00:00
Czemu one tak się denerwują teraz?
00:02
One się denerwują, ponieważ po pierwsze są w Warszawie, a to są krakowskie pszczoły.
00:06
Te odległości są imponujące, ale mrówki po prostu może nie muszą. Przez to, że ta baza pokarmowa jest dużo szersza... Uważaj, bo powiem coś, czego nie chcę powiedzieć. Inne mrówki używają kamyków jako narzędzi do wywabiania pszczół samotnych z gniazd, żeby je potem zjeść.
00:22
No, to jesteście caliwy.
00:25
No, musisz przyznać, że jest to imponujące.
00:26
Jest to rzeczywiście imponujące. Tak.
00:30
Dziękuję, kończymy program.
00:35
Ich łączna biomasa przewyższa biomasę wszystkich dzikich ptaków i ssaków na całym świecie. Są wybitnymi wojowniczkami, organizatorkami i nawigatorkami. Funkcjonują w strukturach, które co odważniejsi naukowcy nazywają superorganizmami. Szanowni Państwo, mrówki i pszczoły ewoluują od ponad 100 milionów lat, ale które z nich ten czas wykorzystały lepiej? Kto jest lepszy, mrówki czy pszczoły? Ja się nazywam Karolina Głowacka, a to jest debata Radia Naukowego.
01:08
Mrówki reprezentuje dr Igor Siedlecki. Dzień dobry.
01:12
Dzień dobry.
01:13
Ekolog, myrmekolog, Wydział Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pszczoły, szczególnie pszczołę miodną, dr Michał Kolasa. Dzień dobry. Pszczoły górą.
01:22
Biolog ewolucyjny, badacz pszczół i pszczelarz, również praktyk z Instytutu Zootechniki Państwowego Instytutu Badawczego. Nasze spotkanie, szanowni państwo, jest podzielone na rundy tematyczne. Na koniec wzajemna wymiana merytorycznych ciosów, czyli pytania do oponenta. Ale zaczynamy od top 5 najciekawszych faktów. Panowie będą je prezentować naprzemiennie. Kto pierwszy?
01:44
Dobrze, mrówki są wszędzie i na start chyba tą pierwszą uderzającą ciekawostką o mrówkach jest to, że są wszędzie, są na wszystkich kontynentach poza Antarktydą i jest ich ogromnie dużo, bo około 2,5 miliona mrówek przypada na jednego człowieka.
02:01
Solidna liczba. Odpowiem zadziwiającą ciekawostką, ponieważ jak wszyscy ma nadzieję wiedzą, pszczoły, szczególnie pszczoły miodne mają bardzo dużo wspólnego z ludźmi, ale nie tylko pszczoły miodne, gdyż istnieją pszczoły orchidowe, które produkują własne perfumy i tymi perfumami zwabiają potencjalne samice.
02:17
Dobre, dobre. Świetne. Mrówki też są związane z człowiekiem, a można powiedzieć, że człowiek wielu się może od nich uczyć, bo jeśli chodzi o hodowlę i uprawę, to mrówki zajmują się nią dużo wcześniej od człowieka. Rolnictwo u człowieka to około 12 tysięcy lat temu, a u mrówek to około 60 milionów lat temu już uprawa grzybów przez mrówki realizowana.
02:39
No to jak tutaj tak szastasz numerami, to ja powiem, że pszczoły potrafią liczyć i rozumieją koncepcję zera.
02:45
A jak zapytamy je? Jak ci odpowiedzą Karolino, to... To jest rzeczywiście super ciekawostka, ale na razie zostając w tych krótkich strzałach. Kolejna opowieść to mrówki to niezwykle oszczędne komunikatorki. Wystarczy jeden miligram śladu zapachowego, żeby utworzyć ścieżkę o długości 120 tysięcy kilometrów, więc nie trzeba się wysilać, a można podążać.
03:10
Ekonomia to ważna rzecz w przyrodzie.
03:12
Dla gniazda szczególnie.
03:13
Z kolei pszczoły to artystki, są ekstrawaganckie, o dużym ego, porozumiewają się tańcem, za co upadła nagroda Nobla, panie kolego.
03:21
Mam nadzieję, że o komunikacji jeszcze więcej sobie porozmawiamy. Mrówki mają tu duży wachlarz, ale krótko, kolejna opowieść to mrówki to niesamowite matki. Myślę, że pszczoły też. ale liczbowo nawet do 30 tysięcy jaj jedna królowa dziennie może produkować umrówek legionistek, a w ciągu życia królowe, które żyją powyżej 20 lat, mogą wyprodukować nawet kilkadziesiąt milionów jaj.
03:46
No to tutaj jesteście lepsi, bo matki pszczele tylko 5 lat mogą żyć, przynajmniej jeżeli chodzi o pszczół miodną. Natomiast u pszczół miodnych to jest piękna disneyowska opowieść o kopciuszku. Z tego samego jajka może powstać i matka, królowa i robotnica. Także wszyscy mają na starcie te same szanse.
04:03
W związku z tym, że mrówki i pszczoły tak daleko od siebie w sumie nie są, to też się to u nas dzieje. Myślę, że powiemy o tym więcej i moją ostatnią... O, wzburzyły się, że jednak może są... Tak, zdenerwowały się. Albo kibicują.
04:15
Nie wiem, czy to słychać, ale słuchajcie, one tu naprawdę teraz mocno tańczą.
04:19
Co jeszcze chciałem od siebie dodać? to to, że mrówki żyją w tłumie dużo dłużej niż ludzie, pewnie podobnie długo jak pszczoły, więc muszą sobie radzić z chorobami, z rozprzestrzenianiem się chorób, więc nie dość, że mrówki dbają o higienę, to jeszcze zażywają lekarstwa, to jeszcze używają czegoś na kształt szczepionek i są niesamowite, jeśli chodzi o kwarantannę, więc cały ten zestaw medyczny mrówki realizują.
04:45
I ostatnia ciekawostka?
04:46
Tutaj tylko dodam, że to ciekawe i to też znowu coś, co łączy pszczoły i mrówki, bo mówi się, że rodzina pszczela tudzież ul to jest po prostu apteka. Nie tylko dla nas ludzi, ale też dla nich. I czym by cię tutaj zaskoczyć?
04:57
To ja tylko powiem, że w międzyczasie piszcie, tak jak słuchacie naszego podcastu, naszej debaty, to piszcie komentarze, co uważacie na temat tego wielkiego pytania, kto jest lepszy mrówki czy pszczoły.
05:09
Może to, że pszczoły, których też jest bardzo dużo, bo to nie tylko moja ukochana pszczoła miodna, ale mają cały wachlarz barw, rozmiarów, kolorów, trzmiel to też pszczoła. Wszystkie są wegetariankami, wszystkie są puchate i kochane i przede wszystkim pracowite.
05:24
To było top 5, top 5, a powiedz proszę czemu one tak się denerwują teraz?
05:28
One się denerwują, ponieważ po pierwsze są w Warszawie, a to są krakowskie pszczoły. A tak na poważnie to wziąłem po prostu taką ramkę słabo obsiadaną jednak przez pszczoły i oczywiście jest bez czerwiu, ale nie ma tam matki. I one już od kilku godzin nie mają kontaktu z substancją matyczną i mówi się, że pszczoły szlochają. Co słychać właśnie? One próbują złabić matkę po prostu. Ale wrócą. One oczywiście, że wrócą. Nie mógłbym czegoś takiego zrobić moim ukochanym pszczołom.
05:54
Żeby je porzucić w Warszawie. To prawda. Szanowni Państwo, pora na blok pierwszy. Polityka rodzinna i rynek pracy. Zaczynał Igor, to teraz może Michał na początek.
06:06
Szanowni Państwo, wiadomo, że rodzina jest podstawową komórką społeczną. Dlatego nie bez powodu na kolonie pszczół miodnych mówimy rodzina. A tak na poważnie, to rzeczywiście ta rodzina, pragnę zaznaczyć oczywiście, bo moi szanowni koledzy po fachu, którzy zajmują się pszczołami tak zwanymi samotnymi, które nie tworzą tych eusocjalnych gromad. Tak naprawdę zdecydowana większość pszczół to są pszczoły samotne. Natomiast mnie fascynuje właśnie ta eusocjalność, więc na niej się chcę skupić. W zależności na to, na jakie pszczoły popatrzymy. No bo oczywiście jak jestem przekonany, ktoś słyszy pszczoła, to myśli od razu pszczoła miodna.
06:38
I rzeczywiście to jest najlepsza korporacja na świecie. Zaraz będziemy dyskutować, ale mam tutaj mocne argumenty, Igorze. I nie bez powodu właśnie w polskiej pięknej kulturze pszczelarskiej mówimy, że jest matka. Nie królowa, tylko matka, bo to ma właśnie sygnalizować, że to jest naprawdę rodzina. Jak w każdej normalnej rodzinie jest podział pracy. Co prawda jest on wiekowy. Myślę, że podobnie jak u ludzi. Natomiast nie ma tak, że jakaś pszczoła się rodzi i ma przypisaną tylko jedną funkcję. Pszczoły się rodzą i oczywiście w skrót myślowy jest taki, że im są młodsze, tym wykonują inne prace, im są starsze, a tak naprawdę powinnam powiedzieć, że im mają krótszą, przewidywalną długość życia, tym będą się zajmowały bardziej ryzyko.
07:16
A można powiedzieć elegancko, że są bardziej doświadczone.
07:19
Jeżeli przez doświadczenie rozumiesz, że nam to skraca życie, to jak najbardziej. Natomiast tak to wygląda u przyczumionych. Ale mamy też trzmiele, które na początku wiosny, ta królowa już, która się budzi ze snu zimowego, ona jest zapłodniona, ona wkłada tytaniczną pracę, ponieważ ona musi wychować pierwsze pokolenie sama. Więc jak widzimy na wiosnę takie troszkę mniejsze trzmiele, to właśnie to jest wynik dlatego, że ta biedna królowa musi ogarnąć tą już gromadkę dzieci sama. I dopiero później następne pokolenia, które już są wychowywane przez swoje siostry, są większe. I tutaj taki trochę może makabryczny fun fact, ponieważ zakładam, że podobnie jest umrówek, jak i u pszczół i w ogóle w ewolucji licz samolubny gen.
07:57
Liczy się przekazanie jak największej liczby swoich kopii genów do następnego pokolenia, więc utrzymieli może się czasami tak zdarzyć, że kiedy przyjdzie wychować pokolenie samcze, to robotnice zabijają matkę, bo chcą wychować swoich synów, a nie swoich braci.
08:12
Ja chętnie coś od siebie dodam teraz, bo to wszystko, co opowiedziałeś, też zdarza się umrówek, czy też dzieje się umrówek i wydaje mi się, że ta rozpiętość życia społecznego, umrówek jest zdecydowanie większa, bo tych wariantów, wydaje mi się, jest więcej. Bo mamy ten podstawowy wariant, w której mamy królową, młodą królową, która po zapłodnieniu ląduje, buduje sobie norkę i tam wychowuje sama pierwsze pokolenie robotnic. Ale mamy też system, w którym na start tych królowych jest kilka, potem w pewnym momencie, kiedy gniazdo jest już trochę większe, albo te pozostałe królowe słabsze są wyganiane, albo uśmiercane, ale mamy też sposób zakładania kolonii, czy też w ogóle sposób życia wielokrólowy.
08:54
królowowego, czy też wielomatkowego, bo zgadzam się właśnie z twoim podejściem, że to są matki tak naprawdę nie królowe. Przy komunikacji pewnie jeszcze porozmawiamy o demokratycznych tak naprawdę rządach u obu tych grup organizmów. Ale wracając, mamy wiele gatunków mrówek, u których równolegle żyje w gnieździe wiele matek, tych matek królewskich, które właśnie są w stanie wtedy wytwarzać gniazda o ogromnej liczebności. Mamy też sposób zakładania gniazda tak zwany pasożytniczy czy z wykorzystaniem niewolnictwa, to znaczy mamy gniazdo mrówek funkcjonujące, na przykład formika fuska i kiedy mamy mrówki z innego gatunku, ale blisko spokrewnione, Może wydarzyć się tak, że młoda królowa zbliża się do takiego gniazda, przebywa odpowiednio długo, także pachnie tak samo, wchodzi w pewnym momencie do gniazda tego innego gatunku i to gniazdo przejmuje i potem robotnice formiki fuski opiekują się właśnie potomstwem królowej z innego gatunku.
09:51
Więc ta rozpiętość jest bardzo duża. Rabunkowa polityka rodzinna. Chociaż międzygatunkowa. w tym wypadku. I też przez to, że ta różnorodność sposobów życia jest tak duża, to też dużo skomplikowanych sposobów zapanowania nad tym, też głównie zapachowe. Są ciekawe badania, które pokazują na przykład, że królowa znaczy swoje jajka, które są jajkami danej królowej, tak żeby robotnice wiedziały, które to są jajka królowej. Bo też jest tak, że mrówki u wielu gatunków są w stanie wytwarzać, tak jak wspominałeś, jajka samców, No ale te jajka samców dla innych sióstr są mniej optymalne z punktu widzenia ewolucyjnego niż dzieci królowej, więc to znakowanie pozwala tym robotnicom rozróżnić, które jajka należy chronić, a które może trzeba zjeść, żeby robotnicy za bardzo sobie na swoje nie pracowały.
10:40
Przepraszam, czy mogę ad vocem? Proszę. Tutaj Igorze, dobrze, że to zaznaczyłeś, bo te rzeczy, o których mówisz, również występują u pszczół. Też jest rabunkowa polityka rodzinna. Na przykład są trzmiele, które są pasuszutami gniazd innych trzmieli, gdzie po prostu młoda królowa innego gatunku wchodzi, zabija dotychczasową królową i córki tej eks-królowej pracują już na nią. Więc jakby życie znajduje sposób...
11:01
A to jest wewnątrz tego samego gatunku? Czy też pomiędzy?
11:04
Tak. Na przykład na Grenlandii trzmiele, które badamy, co jest bardzo ciekawe, zarówno pasożyty, jak i gospodarz mają taki sam w ogóle skład mikrobiom, co jest dla mnie ze względu na moje badania.
11:13
To ciekawe.
11:14
Natomiast jeżeli chodzi o oznakowanie jajek, jest dokładnie tak samo u pszczół miodnych. Matka substancją mateczną powleka jajka i jest nawet na to, nie wiem, czy tak tą samą nomenklaturę stosuje się u mrówek, ale u pszczół miodnych nazywa się to worker policing. Pszczoły po prostu sprawdzają jajka, czy pachną matką. Zresztą jest taka, jak pszczelarz nie może znaleźć matki w ulu, to jest taki trik, żeby na przykład wziąć plaster z jajkami z innego gniazda, wsadzić i wrócić za jakiś czas, bo matka wtedy przyjdzie i sprawdzi, że coś jej tu nie gra, bo te jaka zupełnie inaczej pachną i wtedy ona jest na tym plastrze i można ją znaleźć.
11:46
Natomiast u pszczół, jak czasami szczególnie rodzice nastolatków pewnie to wiedzą, mamy rebeliantki, które próbują jakby przechytrzyć ten system i nie tylko tu się opiekujemy naszymi siostrami, tylko one próbują składać swoje jajaoci. i jeszcze nie zapodnione, ale w ten sposób zwiększyć swój sukces reprodukcyjny.
12:03
A słuchajcie, kategoria rynku pracy, bo Michał przekonuje, że Ul to jest najlepsza korporacja.
12:08
Będę bronił tego poglądu jak niepodległości.
12:11
To ja chętnie spróbuję się temu przeciwstawić, bo u mrówek też często jest tak, że młody dorosły, młoda dorosła, mrówka wychodząca z poczwarki właśnie najpierw pełni te role bardzo bezpieczne, tak jak opieka nad potomstwem, opieka nad jajkami, opieka nad królową, potem budowanie gniazda, dopiero im starsza, tak jak właśnie u pszczół, tym bardziej niebezpieczne zadania. Opowiadałeś tutaj o przewidywanej długości życia, ale moim zdaniem to świadczenie też jest tutaj kluczowe, bo jest dużo badań, które pokazują, że mrówki wraz z życiem, pewnie jeszcze o tym będziemy sobie mówić, uczą się pamiętać miejsca bogate w pokarm, dużo lepiej sobie radzić w walce, więc rzeczywiście im starsza mrówka, tym też bardziej doświadczona, więc też masz większą szansę z tymi trudnymi zadaniami.
12:55
Czekaj, jeszcze tylko.
12:55
Dobrze, dobrze, ja panu nie przerwałem oczywiście.
12:59
Ale, co ciekawe, u mrówek też jest tak, że właśnie występują kasty, które wydaje mi się, kasty w ramach robotnic, nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że u pszczół tego nie ma. To znaczy, że u niektórych gatunków jest tak, że z konkretnych larw inaczej odżywianych w trakcie życia, z poczwarki może wyjść dorosły osobnik wyraźnie innej wielkości albo wyraźnie innej budowy. Na przykład...
13:23
To są nieprzekraczalne kasty, tak?
13:44
U murówek grzybiarek jest to bardzo konkretne, dlatego że te mrówki hodują ogrody grzybowe w swoich gniazdach, którymi się pożywiają potem tymi grzybami i te malutkie mrówki pełnią rolę ciągłego oczyszczenia, wchodzą w najmniejsze zakamarki. Średnie mrówki są w stanie doglądać procesu znoszenia grzybów. kawałków liści dla takiego grzyba, a te duże tak zwane żołnierki zarówno świetnie odcinają kawałki liści, ale też świetnie bronią gniazda, bo to gniazdo jest pełne jedzenia, więc w tych obszarach, gdzie występują ciągle trzeba się bronić.
14:16
O tym też chyba jeszcze będziemy mówić przed potencjalnymi wrogami, więc taka ustowość wydaje mi się jest specyficzna dla mrówek, ale może jest to inaczej.
14:24
Na pewno u pszczołomionej, która jest naczelnym przykładem tej eusocjalności, nie ma takich kast i utrzymieli również też nie ma takich, no bo Nie, przepraszam, żaden punkt. Każdy może być każdym, to jest piękne.
14:36
Nie ma co się zamykać w ramach. Ja się tutaj zgodzę, nie ma możliwości rozwoju u murówek. Być może z perspektywy korporacji jest to wygodne, bo mamy podział i nie ma jakichś takich ambitnych jednostek, które będą się wybijały i kombinowały, i przesadzały, i marudziły. No ale właśnie z perspektywy jednostki, no to...
14:53
Pytałeś kiedyś taką żołnierkę, czy nie chciałaby sobie po prostu być tą mniejszą?
14:57
To prawda. Tutaj rzeczywiście jest to fakt, no ale mamy bardzo wiele gatunków murówek, zdecydowanie większość, gdzie nie ma kastowości. Tylko też ani u pszczół, ani u murówek nie jest tak, że ma się w tym duży wybór, chociaż są ostatnio badania, które dosyć pokazują dookoła osobowości o tym, że jest różnica w zachowaniach pomiędzy poszczególnymi jednostkami i trochę realizacji zadań, ale nie chciałbym się w to wgłębić. Chciałem tylko powiedzieć to, że właśnie to jednak i tu i tu jest tak, że na start proste, łatwe, bezpieczne zadania, a na koniec te najbardziej bezpieczne. Więc tak bardzo się nie różnimy, jeśli chodzi o rynek.
15:28
Znaczy tutaj spoiler alert, podejrzewam, że konkluzją będzie to, że mimo, że mrówki i pszczoły są zupełnie od siebie różne, to są tak naprawdę podobne. Ale powiedz mi, kiedy mówiłeś właśnie o tym odżywianiu różnych larw, to jest coś, co predyscynuje osobniki do bycia, pełnienia funkcji. Czy to, podobnie jak u pszczół, ma związek z metylacją DNA?
15:45
Tak, znaczy właśnie to jest ta opowieść, którą często opowiadam, że jeszcze do końca nie wiadomo i rzeczywiście jeszcze do końca nie wiadomo, ale już jest kilka sugestii, które wpływają na to, że coraz więcej wiemy o tym, co wyjdzie z jajka. Po pierwsze, u niektórych gatunków mluwek już na etapie składania jajka będzie jasne, czy to będzie robotnica, czy to będzie królowa. Nie do końca jeszcze wiadomo, co jest tym czynnikiem różnicującym, czy to jest tak, że ja sobie wyobrażam to w ten sposób, że na przykład jajka, z których będą królowe są dużo bogatsze w zapasy odżywcze i na start właśnie ta większa silność pokarmu wzbudza szlaki, które pozwalają wytwarzać substancje, które zmieniają to, jakie geny są możliwe.
16:25
właśnie włączane, a które nie. Też dużo się mówi o tym, że tę rolę kluczową może tak samo jest u pszczół. Gra hormon juwenilny w zależności od tego, jaki pokarm te larwy dostają. Im bogatszy, tym więcej tego hormonu, tym większa szansa, że będzie królowa. Ale też na przykład u niektórych mrówek jest tak, że temperatura ma znaczenie. W zależności od tego, gdzie w gnieździe się położy pakiet jajek czy larw u wścieklistek jest, to wtedy właśnie będą z tego formy płciowe, królowe albo robotnice. I dlaczego dana robotnica kładzie to jajko czy larwę tu albo tam, no to jest jeszcze niejasne.
17:00
Ale jasne jest też to, że te larwy, które finalnie będą inną kastą czy inną wielkością, różnią się już na tym etapie. Inaczej pachną larwy królowych, inaczej pachną larwy robotnic u niektórych mrówek.
17:12
Już kończymy ten blok, ale obroń proszę ten swój pogląd, że to pszczoły są najlepszą korporacją.
17:18
Po pierwsze, pszczoły są również bardzo oszczędne. One po prostu, że tak powiem, nie wydają energii na pierdoły. Murówki też. Więc jakby komunikacja, to jak poszukują pokarmu, jest wszystko zaprogramowane, że wszystko ma być niemalże z niemieckim ordungiem. Co więcej, mają bardzo dużo zabezpieczeń. Kiedy matka zniknie, to pszczoły mają szereg zabezpieczeń, który zagwarantuje, że ta rodzina przetrwa. Łącznie z tym, że jest jeden taki podgatunek pszczół, który robotnica, która składa niezapłodnione jajo, ta może dojść do duplikacji materiału DNA.
17:51
Z haploidalnego jaja stanie się diploidalny i wtedy z tego można wyhodować matkę. Więc jakby pszczoły naprawdę są tutaj, z każdej strony one są czujne, cytując klasyka, jak chrabącz albo łasica.
18:03
Szanowni Państwo, pora na blok nawigacja i komunikacja. No ja muszę przyznać, że obie grupy są imponujące pod względem nawigacji, ale która z nich jest lepsza? No na przykład jeśli chodzi o możliwości odległości. Jak daleko od takiego mrowiska na przykład mrówka się ogarnie?
18:21
Myślę, że to są podobne odległości. Zależy od wielkości mrówek, zależy od trybu życia tych mrówek, od wielkości kolonii, ale takie ścieżki do pokarmu mogą mieć nawet do kilkuset metrów albo ponad kilometr mogą być długie ścieżki do pokarmu. No ale to jest wciąż chodzenie po ziemi, więc wydaje mi się, że tutaj to może być mniej.
18:40
Tak, myślę, że pszczoły mają ten atut, że latają po prostu. Więc jakby sobie miały dreptać, to rzeczywiście byłoby to, krócej jeszcze wykorzystując sygnał feromonowy, tak jak robią te mrówki, prawda? Nie wiem, jak on jest stały, ale podobno, że to naprawdę musi być dosyć stabilny chemicznie, żeby nagle mrówka się nie zgubiła, bo jej się tam urwał szlak.
18:57
Ma inne sposoby.
18:58
Natomiast mówi się, że pszczoły miodne, bo oczywiście pszczoły samotne też do kilkuset metrów na przykład, natomiast pszczoła miodna potrafi lecieć efektywnie w promieniu od rodziny około dwóch kilometrów. Wiedząc, gdzie jest.
19:13
Chociaż kojarzę takie badania, które pokazywały, że jeżeli jest monokultura pyłku, a bogactwo tego pyłku jest bardzo ważne, bo jest to pokarm białkowy, to pszczoły potrafią nawet kilka ładnych kilometrów lecieć w poszukiwaniu wzbogaconego źródła pyłku.
19:28
To jest imponujące. Ale jak one to robią? W jaki sposób na przykład właśnie mrówki idą do tego pokarmu i wracają?
19:34
Ja tylko chciałem powiedzieć, że oczywiście te odległości są imponujące, ale mrówki po prostu może nie muszą. Przez to, że ta baza pokarmowa jest dużo szersza.
19:40
Uważaj, bo powiem coś, czego nie chcę powiedzieć. Dużo szersza. Słuchaj, wiadomo, że śmieciowe jedzenie jest zawsze blisko.
19:45
To prawda, ale dzięki temu czystsze miasta.
19:48
To prawda, to prawda jakby.
19:49
Ale jak one to robią? Właśnie jest to bardzo ciekawe, bo też ten wachlarz pamiętania drogi jest różnorodny. Może u pszczół wydaje mi się, że też. Po pierwsze jest to komunikacja przez te ślady zapachowe. To znaczy, że mrówki dla innych mrówek wytyczają szlaki zapachowe. Najłatwiej to pokazać na przykładzie właśnie pokarmu. Dane mrówki znalazły, dana zwiedowczyni znalazła pokarm i co więcej, ona jest w stanie ocenić jakość tego pokarmu. Tak samo chyba jak u pszczół. I wracając, zapisując ten szlak zapachowy, wydzielając feromon z swojego odwłoka, po prostu malutkie kropelki, które...
20:25
są zostawiane na ściółce, na ziemi, które po prostu znaczą szlak. I też ten szlak i potem kontakt zwiadowczyni z kolejnymi robotnicami ma informację o tym, gdzie jest jedzenie, ale też jakiej jakości jest to jedzenie. I też coraz więcej badań pokazuje, że ta komunikacja o jakości jedzenia też jest poprzez dźwięk. Że u mrówek z grupy myrmicyjne mamy aparaty strydulacyjne właśnie pomiędzy...
20:53
Pomiędzy tułowiem, a odwłokiem. Tu będziesz musiała to opuszczać po 22.
21:01
Jest aparat sterydulacyjny i też właśnie komunikacja dźwiękowa o jakości pokarmu, więc to jest jeden sposób. Ale drugi sposób, bardzo piękny moim zdaniem, jest o tym, że też zwiadowczynie, które wiedzą, gdzie mają pójść, Czasami też rekrutują drugą robotnicę, która po prostu podąża za nimi i wędruje cały czas jedna mrówka za drugą mrówką za jej tylnymi nóżkami i się prowadzą. I na przykład ten mechanizm często jest włączany dookoła przenoszenia się z jednego gniazda do lepszych warunków. Czasami mrówki mają gniazdo w warunkach, gdzie jest na przykład za sucho, czy za wilgotno, za ciepło.
21:35
I zwiadowczynie wędrują dookoła. Jak znajdą lepsze miejsce, to wystarczy, że około 20% mrówek jest już w tym nowym miejscu. To wtedy następuje kaskada przenoszenia wszystkich z lokalizacji A do lokalizacji B. Ale ten moment zbierania tych około 20% to jest ten moment, że właśnie zwiadowczyni wraca i mówi, chodź, chodź ze mną, pokażę Ci super miejsce i jest wędrówka jedna za drugą.
21:57
I dlatego one tak w tym rządku.
21:58
Tak, bo potem to już w rządku, jak nie ma kontaktu bezpośrednio pomiędzy fragmentami ciał, no to to jest po prostu podążanie za feromonem zapachowym. Ale tutaj jest tak, że cały czas czułki są w kontakcie z nóżkami poprzedniej i sobie idą. Jak na weselu w kaczuszkach.
22:11
Jak na weselu. Powinieneś nagrać taki filmik właśnie do kaczuszek. I w stroju mrówki.
22:16
Tylko jedno zdanie, żeby potem ci oddam, bo jest jeszcze zapamiętywanie przez wzrok. Mrówki, też szczególnie te pustynne, doskonale uczą się swojego obszaru. Młode mrówki wychodzą, rozglądają się dookoła, wiążą polaryzację na niebie, słońce z elementami krajobrazu, także nawet kilkaset metrów są w stanie wrócić licząc kroki i na podstawie wizualnych elementów, ale chcę ci też oddać.
22:43
To czym zakończyłeś, czyli widzenie światła spolaryzowanego, pszczoły też to mają, dlatego mogą latać w pochmurne dni, bo też przede wszystkim używają słońca do... Mają swój wbudowany tak naprawdę GPS, ponieważ wykorzystują położenie słońca, wiedzą jaka jest pora dnia, bo biorą pod uwagę właśnie jak słońce zmienia swój bieg na nieboskłonie. Więc biorą pozycję słońca, miejsce gdzie jest ul i tam gdzie chcą dolecieć. I przekazują sobie informację właśnie tańcem, gdzie kąt nachylenia do jakby dna powiedzmy ula, taką ósemkę pszczoły kręcą.
23:14
To pokazuje właśnie jaki jest kąt. W którą stronę lecieć. A to jak energicznie tańczą mówią jak daleko to jest.
23:20
I ja właśnie tutaj muszę się przyznać, dlatego że oczywiście dziennikarz powinien być bezstronny, ale wiadomo, że każdy ma swoje poglądy. To jednak bardziej mnie imponuje ta wersja komunikacji pszczół, bo mają trudniej. Dlaczego? No bo chemicznie, no to sobie zostawiasz tam kropeczki tego i względnie proste. A tutaj tańcem oddać odległość i kierunek, no hello. No musisz przyznać, że jest to imponujące.
23:43
Jest to rzeczywiście imponujące. Tak. Dziękuję, kończymy program. Ale to jest jeden sposób, tak? A właśnie to, co jest niesamowite, że mrówki robią to i zapachem, i dźwiękiem, i też intensywnością poruszania się.
23:53
Ale panie kolego, ja się nie skończyłem. Ja się dopiero rozgrzewam. Więc mamy tańc, co jest oczywiście imponujące. Ale mamy też formony, no bo tak jak powiedziałem, że ta rodzina jest osierocona, no to nie jest tak, że matka pszczela każdej swojej córce musi codziennie uścidnąć łapkę i wtedy robotnica wie, że ona jest w ulu. Tylko matka wytwarza substancję mateczną, to czym powleka też jajka. Ponieważ matka ma swoją świtę, złożoną z młodych pszczół, które ją tam masują, sprzątają po niej, bo matka to jest jedyna pszczoła, która się załatwia w ulu i przez to, że one ją tak masują, to ściągają z niej właśnie, zlizują z niej tą substancję mateczną, a przez trofalaksję, czyli przez wzajemne karmienie się, ta informacja się rozchodzi po ulu.
24:30
I to jest tak efektywne, że ta rodzina wyjechała kilka godzin temu z pasieki i słychać, jak te pszczoły są zestresowane tym, że właśnie nie mają matki, więc tak naprawdę wystarczy stosunkowo krótki okres czasu, co też Tak, oczywiście, tylko jak otworzysz, to nie będzie moja wina.
24:45
Ja trochę to przysunę do mikrofonu.
24:47
I tych pszów jest tutaj naprawdę mało.
24:50
No wrócicie, kochane, niedługo.
24:52
Więc ja tu apeluję przy okazji do pszczela, żeby nie mówić, że mam zdechlakień rodziny. To był zabieg intencjonalny, żeby tych pszczół właśnie nie było za dużo, żeby one się też nie przygrzały. Więc mamy tą fermanową komunikację. Powiedzieliście o dźwiękach. I to też jest bardzo ciekawe, ponieważ nie będę robił tego dźwięku, ale młode matki w matecznikach titają albo kwaczą.
25:11
Nie no, tak się nie robi. Teraz musisz zrobić ten dźwięk.
25:15
Obiecaj, że jak nie wyjdzie, to wytniesz. To jest takie... Jak byłem młodym... Jak byłem młodym strzelarzem, to myślałem dosłownie, że mam jakiegoś ptaka na pasiece. Bo to jest takie...
25:28
I nie wiadomo, dlaczego te matki to robią. Ja mam taką teorię, która mówi, że no bo taka, szczególnie przy rojeniu się, taka młoda matka ma do wyboru albo zarządzić konkurentki i wtedy wszystko, co zostało w rodzinie jest jej, albo wziąć część pszczół, wypadł na drzewo, że tak powiem i następna ma tą samą decyzję do podjęcia. Ja miałem taką teorię, którą już od lat i do tej pory nie udało mi się jej zbadać, że być może przez to, jak one właśnie wydają ten dźwięk, nie wiem, jaka jest częstotliwość tego, one są w stanie stwierdzić, czy następna matka w kolejce to jest jej pełna siostra. Natomiast to jest do sprawdzenia, więc gdyby ktoś miał wolny czas, zapraszam, będziemy robić badania, szczególnie jacyś akustycy czy coś takiego.
26:03
Natomiast ty powiedziałeś, że mrówki się przenoszą, prawda? I że jest tam element demokracji, prawda? Te 20%. Więc ja ci powiem, że jak pszczoły się roją, to też jest podobieństwo. Jak pszczoły się roją, to oczywiście mam nadzieję, że wszyscy nas oglądający i słuchający wiedzą, jak wygląda rój pszczół na drzewie, bo to jest właśnie szczególnie w tym okresie, to jest jeszcze dosyć częsty widok. Więc mamy taki kłąb pszczół i zwiadowczynie lecą znaleźć nowe miejsce. I one też dokładnie znajdują miejsce, wiemy jakie pszczoły mają preferencje, jakie lubią miejsca, między innymi jaką preferują kubaturę nowego gniazda. Więc ta pszczoła też chodzi, liczy kroki i jest w stanie obliczyć, czy ta kubatura jest fajna, czy niefajna.
26:38
I te różne zwiadowczynie wracają później do tego kłębu i na tym kłębie przekazują informacje na temat właściwości tego gniazda i zaczyna się dosłownie kampania wyborcza. One rekrutują inne pszczoły i kiedy większość pszczół zagłosuje za jednym miejscem, ten kłąb podnosi swoją temperaturę do bodaj 32 stopni, eksploduje i właśnie te pszczoły, które już były w tym miejscu, jak policjanci po prostu kierują ruchem, a cała reszta leci do tego nowego miejsca. Więc myślę, że to jest fatality.
27:07
Jest to rzeczywiście niezłe, ale jeszcze chciałem obronić tę... Wcześniej rozmawialiśmy o dotarciu do pokarmu, ale sama komunikacja u mrówek zapachowa jest spektakularna. I chciałem pokazać jednak jej niesamowitą możliwość, bo oczywiście wiadomo, że człowiek lubi, jak jest taniec, bo jest bardzo wzrokowy. Mrówki nie są wzrokowe, albo tylko niektóre mrówki są wzrokowe.
27:25
Przepraszam, tylko tutaj ci przerwę. Pszczoły tańcząc nie porozumiewają się wzrokiem, tylko drganiami.
27:30
Drganiami.
27:30
Ale tu rodzinnego rozumiem, że chodziło o to, jak my to odbieramy. Tak, tak, tak. Ja mówię, że taniec super, a zapachy to tam...
27:36
Właśnie, bo nie widzimy tych zapachów i ich skomplikowania. I jeśli chodzi o całą komunikację mrówek, to po pierwsze niesamowite jest to, jak różnorodne zapachy mogą być wytwarzane na ciele mrówek, które pozwala odróżnić moje od innego, ale również w ramach gniazda larwy pachną inaczej niż robotnice. Larwy mają też dużo mniej specyficzny zapach i dzięki temu na przykład mogą trafiać do innego gniazda i zostać opiekowane i potem przejść przepoczwarzenie i działać Dalej, ale sama ta komunikacja poza znalezieniem pokarmu związana jest też z po prostu podejmowaniem decyzji.
28:13
Może jeszcze przy okazji budowania, powiem więcej, więc teraz nie, ale niesamowite jest u Pszczół też, jak szybko następuje alarm. Jak szybko następuje rekrutowanie mrówek z reszty gniazda do pomocy obronnej na przykład. No bo z reguły nawet do 70% gniazda mrówek bezczynnie czeka na jakąś sytuację obronną. włączenia się do działania, które jest wyższej potrzeby. I mrówki potrafią nawet pełne zdania tymi zapachami tworzyć, dlatego że mogą z pojedynczego gruczołu wytwarzać kilka substancji zapachowych o różnej ciężkości.
28:46
I teraz, jeżeli wytwarzam pięć substancji zapachowych, czy cztery, to ta najlżejsza leci najdalej i ta najlżejsza wzbudza u sióstr reakcję mrówki. Coś się dzieje. Cięższa mówi podążaj, jeszcze cięższa mówi stań się agresywna, a najcięższa mówi walcz. Więc to jest całe zdanie zapachowe. Dla nas to jest niewyobrażalne, bo to jest komunikat hej, chodź do mnie, zdenerwuj się, gryź tego kto mnie gryzie poprzez ciężar substancji chemicznych.
29:13
Czyli kiedy my usiądziemy obok jakiegoś mrowiska to to się właśnie dzieje. Idźcie gryźć tego człowieka.
29:18
Tylko jeśli my je zdenerwujemy. Jeżeli usiądziemy obok mrowiska i na przykład będziemy obserwować autostradę i sobie elegancko stać, to wtedy też te mrówki może będą wchodzić na buty, ale nie będą wchodzić dalej z reguły. Jak naruszymy ich przestrzeń. Tak, jak naruszymy ich przestrzeń, to wtedy też te sygnały z instalacji zapachowych, alarmowych są intensywnie wyrzucane, bardzo szybko i też skalowalne. Im więcej mrówek dostaje komunikat alarm, tym więcej wytwarza, pewnie u pszczół jest tak samo.
29:43
Ja chcę tylko jedno zdanie odnośnie kwestii zapachowych, ponieważ mamy tutaj przykład. To, że one są takie głośne, to przecież mówią, że pszczoły szlochają za matką. I to, co one wtedy robią, to unoszą właśnie odwłok, gdzie mają gruczoły nasanowa, czyli właśnie produkujący feromon, między innymi alarmowy, i one próbują zwabić tą matkę, bo one myślą, że ta matka się zgubiła. I wachlują właśnie wtedy skrzydłami. I zdarza się, że taki bezmatek próbuje zwabić, i to oczywiście w pasiekach. bo w wolnożyjących rodzinach, gdzie te odległości są duże, to raczej się nie odbywa, ale potrafią zwabić taką matkę po locie weselnym, która wyszła zupełnie z innego ula, a to się w ogóle wiąże z tym, że matka po locie weselnym ma pogorszony wzrok, więc też błądzi.
30:22
Dlaczego?
30:23
Widziałem takie badania, nawet rozmawiałem z autorem, bo na pewnej konferencji z nim na ten temat rozmawiałem. Płynna się i trudnie powoduje okresowe pogorszenie wzorku matki.
30:30
Ona musi tego dużo wciągnąć chyba, nie?
30:32
Bo to na całe życie jej starcza. I każdy myśli, że jestem jedynym, więc troszkę mniej disneyowo, ale bardzo życiowo.
30:41
Ale może to jest właśnie związane z tym, żeby może czasem przeskoczyć do innego miejsca.
30:45
Myślę, że to może być też taka antagonistyczna kowulcja płci, że po prostu truteń jakby złośliwie pogarsza okresowo wzrok matki, żeby ona na przykład nie mogła wylecieć znowu, bo często jest tak, że matka musi w ogóle wrócić do ula, bo każdy truteń zostawia właśnie z nami, bo chce być tym jedynym. I zazwyczaj jest tak, że kolejny absztyfikant po nim sprząta i zajmuje jego miejsce, a czasem jest tak, że matka musi wrócić do Ula, do rodziny, robotnice muszą to z nami usunąć i dopiero może wylecieć znowu, więc być może to jest takie właśnie egoistyczne podejście samca, że
31:16
Kategoria edukacja. I muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa, co tutaj powiecie. Bo o ile nawigacja, komunikacja, to mniej więcej wiemy, rynek pracy, wiemy, że jest podział zadań w obu tych grupach organizmów, ale edukacja? Michał, może na początek.
31:31
No jeżeli chodzi o edukację, to niestety moje kochane pszczoły miodne nie mogą się pochwalić tym, że się uczą nawzajem. Nie uczą się przez obserwacje. To są bardzo zna instynkty. Natomiast u trzmieli to jest bardzo dobrze pokazane, że trzmiele potrafią się uczyć przez obserwacje z Pełno badań, które pokazały, że kiedy wytronuje się danego trzmiela jako eksperta, to inne trzmiele go obserwują i przy wykonywaniu naprawdę stosunkowo trudnych zadań one dużo szybciej dochodzą przez obserwacje.
31:57
Chodzi o to, żeby się na przykład dostał do jakiegoś pokarmu ten trzmiel, więc musi coś tam otworzyć, coś takiego?
32:02
Tak, na przykład był właśnie taki eksperyment, gdzie wzięto jakby powiedzmy dwie populacje założycielskie, czyli kolnie trzmieli. Jedne miały za zadanie otwierać czerwone klapeczki, a drugie bodaj niebieskie klapeczki. No i one rzeczywiście były przywiązane do tych swoich klapeczek, ponieważ obserwowały swoich ekspertów. Jest bardzo dużo takich eksperymentów, które są bardzo ciekawe, bo tam szmiel musi pociągnąć za jakąś linkę. Też nie wiem, czy to można nazwać edukacją, ale jakby wnioskowanie na podstawie obecności drugiego osobnika, bo też są takie badania właśnie, które pokazywały, że Pszczoły przez substancje zapachowe właśnie zostawiają bardzo krótkotrwający, ale jednak znak na kwiecie, który mówi, ten kwiat został odwiedzony, w ogóle się tutaj nie zatrzymuj, bo szkoda twojego czasu, więc znowu korporacja, prawda?
32:46
I podobnie jest u śmieli, robiono takie eksperymenty, gdzie właśnie puszczano pszczoły. trzmiela na sztuczną łąkę, on siadał na konkretnych kwiatkach, no i to był szereg, żeby pokazać, że to rzeczywiście bytność tego trzmiela, więc tam my to te kwiatki i tak dalej. I rzeczywiście było tak, że drugi trzmiel, który wlatywał, unikał tych kwiatków, które odwiedził ten poprzedni.
33:04
A mrówki mają się czym pochwalić, jeśli chodzi o edukację? Tak, na start chciałem powiedzieć, że super są te badania na trzmielach. Rzeczywiście bardzo, bardzo je lubię, niesamowite zdolności intelektualne tych trzmieli, ale my mamy trudniej. Bo znowu większość badań dookoła świadomości, dookoła uczenia się, dookoła właśnie kognitywnych możliwości bazuje na wzroku. Rozwijane są te badania dookoła zmysłu wzroku, też nawet ten sławny test lustra do oceny własnej świadomości, no to jest czy widzę się w lustrze.
33:36
Czyli czy widzę, mam kropkę gdzieś tam, to wiem, że to ja.
33:40
no to zdecydowana większość mrówek nie jest wzrokowa. I dopiero ostatnio rozwijają się różnorodne badania, które próbują jakoś obejść ten wzrok. Ale mrówki też się uczą i uczą się świetnie i uczą się bardzo szybko. Nawet jednokrotny kontakt z pokarmem o określonym zapachu wywołuje pamięć u takiej mrówki nawet kilkudniową, tygodniową, do tego, żeby jeżeli ten zapach się pojawi, to do niego wędrować pod kątem liczenia, że tam będzie nagroda, że tam będzie pokarm.
34:12
Że wystarczy jedno spotkanie, żeby już nastąpiła asocjacja, konkretny zapach, konkretny pokarm. Dalej to w sumie nie jest tak powszechnie znane. Mrówki też używają narzędzi. i używają narzędzi, nie wszystkie mrówki, ale jest cała grupa mrówek, które mają bardzo... mrówki, większość stosowanie gatunków ma bardzo rozwinięty tak zwany żołądek społeczny. To jest taki fragment w układzie pokarmowym, który przechowuje jedzenie na później, żeby zanieść do gniazda i nakarmić larwy, nakarmić królową.
34:43
No i to jest najczęściej związane z pobieraniem pokarmu płynnego, też z pobieraniem spadzi od mszyc. Te mrówki spijają tę słodką spadź właśnie do tego żołądka społecznego, wędrują do gniazda i tam poprzez trofalaksy, poprzez zwrócenie pokarmu z żołądka społecznego właśnie przekazują larwom.
34:59
To wszystko jest ładnie nazwane.
35:01
Piękne eufemizmy, prawda? Lot weselny żołądek społeczny.
35:05
Dlatego, że też mrówki mają swoje jelita, z których pobierają pokarm, a ten żołądek społeczny jest wydzieloną przestrzenią i tam to jedzenie nie jest wchłaniane przez tą mrówkę, tylko jest rzeczywiście donoszone. Mamy całą grupę mrówek, które mają bardzo ograniczony ten żołądek społeczny, więc jak one przekazują, są super badania, które pokazują, że kiedy mrówki wejdą w kontakt na przykład z pokarmem płynnym, to kładą różnorodne narzędzia, liście, patyczki na to, żeby nasiąknęły tym pokarmem te rzucone elementy i znoszą do gniazda i te mrówki już na zniesionym się spożywiają, ale używanie narzędzi też wymaga w takiej szerokiej definicji innowacyjności, szukania nowych rozwiązań, I sprawdzano, że kiedy da się im gąbki, to wybierają bardzo szybko, przerzucają się z liści czy z patyczków na gąbki.
35:52
Bo lepiej chłonie.
35:52
Bo lepiej chłonie. I zanoszą do gniazda. I co ciekawe, w ramach tych grup tylko nieduży fragment kolonii to te mrówki, które potrafią te narzędzia używać. I jest też niesamowite powiązanie z właśnie tymi osobowościami, że mrówki, które są dużo bardziej odważne w takich testach poruszania się, eksploracji, właśnie bardzo dużo się ruszają, bardzo dużo eksploracji. to te najczęściej zostają tymi, które te narzędzia używają i że jeśli ma się takie pre-zrobione analizy, jak poszczególne mrówki się zachowują, to można trochę przewidzieć dosyć wysoką skutecznością, które robotnicy to będą te, które będą używały narzędzi.
36:25
A to jest fascynujące. Raz, że te narzędzia, dwa, że zauważają właśnie te gąbki, ale trzy, też różnica między osobniczkami. To jest jakaś jazda zupełna.
36:33
I też jeszcze jeden i inne mrówki używają kamyków jako narzędzi do wywabiania pszczoł samotnych z gniazd, żeby je potem zjeść. Więc rzucają kamyczki do tego, żeby zablokować innym mrówkom wejście, żeby nie mogły stanowić dla nich problemu.
36:54
Czy masz tu argumenty?
36:56
Tak, no bo jakby w pierwszej części mojej wypowiedzi mówiłem o uczyniu się od siebie. No ale to nie jest tak, że pszczoły się nie uczą. No bo tutaj, Igorze, powiedz mi, czy mrówki były kiedykolwiek na przykład używane do wykrywania bomb na lotniskach? Bo pszczoły już tak.
37:09
Myślę, że nie, ale myślę, że to dlatego, że o pszczole miodnej wiemy dużo więcej, pracujemy z nią trochę więcej. Myślę, że pszczoły są w tym doskonałe, co zaraz powiesz, ale myślę, że mrówki też by były.
37:19
Myślę, że dałoby się to zrobić tak naprawdę, ale tak.
37:22
To za uczciwi dyskutanci.
37:24
Tak. Zresztą lubimy się oczywiście, powiem tak, różnimy się w naszej miłości. Ty kochasz mrówki, ja kocham pszczoły, ale jakby ważne, że coś kochamy. Bo były takie projekty, gdzie właśnie uczono pszczoły, żeby wystawiały języczek. To jest ich sposób pobierania pokarmu. Więc nasączono takie waciki właśnie roztworem cukru z zapachem danej substancji. I uczono taką pszczołę, że jak poczuje ten zapach, to ma wystawić języczek. No i tworzono takie kartridże z pszczół, gdzie je tam wsadzano i był dosłownie taki odkurzacz.
37:55
Tam było powiedzmy w kartridże 60 pszczół, każda była trochę nauczona rozpoznawać co innego i przykładano taki właśnie odkurzacz do danej torby. Jeżeli pszczoła wyczuła, a pszczoły mają fenomenalny wych, mimo, że nie mają nosów. Kiedy pszczoła wyczuwała daną substancję, to wystawiała języczek i światło podczerwone po prostu wyczuwało, że ona wystawia w ten języczek i kartecz się wtedy świecił, że okej, tu jest ta substancja, tu jest ta substancja. Oczywiście jest to kompletnie niepraktyczne ze względu na to, że pszczoły dosyć krótko żyją, cały proces uczynia, ale no to jest genialny fun fact.
38:25
Dodam jeszcze, bo mówiłem, że pszczoły potrafią liczyć. No i to też właśnie było w eksperymencie wyboru, gdzie na przykład musiały odejmować, żeby dostać nagrodę. Musiały wskazać, co jest mniejsze. Stąd wiemy, że rozumieją zero, bo kiedy miały zbiór pusty, to wiedziały, że to jest mniejsze niż jeden.
38:39
No to jest grube. To jest grube, proszę bardzo. Już mówisz, masz. Też. Koncepcja większe, mniejsze. Są badania, które pokazują właśnie, że mrówki uczono, że jeśli jest wąski pasek, to należy iść w lewo. Jeśli jest szeroki pasek, to należy iść w prawo, bo tam za ścianą był nagroda, był pokarm. I potem w tym momencie eksperymentalnym stawiano pasek pośredni.
39:02
Bo w tej kategorii trochę przegrywacie.
39:05
Nie, nie. Ale chciałem powiedzieć, że właśnie było tak, że mrówka dostawała trzy razy szeroki, szeroki, szeroki pasek, a potem pośredni pasek, mniejszy od szerokiego, ale nie wąski i interpretowały to jako mniejszy niż, więc należy pójść tak, jakby było w wąskim pasku.
39:22
Ale dalej to jest jakby przestrzenne, a nie liczbowe.
39:26
Jeśli chodzi o liczby, tam się trochę próbuje, ale nie ma tutaj tak duży badań na pewno, ale niesamowite, że i tu i tu wydaje się, że takie myślenie koncepcjami abstrakcyjne, większe, mniejsze jest możliwe.
39:36
Czy wiadomo ile neuronów mają?
39:37
Pewnie wiadomo, ale ja tego nie pamiętam.
39:39
Nie, bo dla mnie to jest fascynujące, że taki mózg pszczoły to jest bodaj 100 milionów neuronów, gdzie my mamy kilkadziesiąt miliardów. I pszczoły potrafią liczyć, mają coś, co nazywa się subsidizing, gdzie jest się w stanie, wytłumaczę po prostu, może będzie łatwiej. Karol, no ile masz szklanek przed sobą?
39:56
Dwie.
39:56
Musiałaś liczyć?
39:57
Nie.
39:58
No bo widzisz, że dwie i wiesz, że to są dwie. I to jest właśnie ten fenomen. I zarówno ludzie przyjmują się, że dookoło czterech przedmiotów bez aktywnego liczenia, wiemy, że to jest tyle. I pszczoły mają dokładnie to samo. I to jest bardzo rzadkie. Jeszcze do niedawna sądzono, że to tylko kręgowcy i to wybrane to potrafią, a tu proszę owad, który ma stosunkowo małą liczbę neuronów. No i generalnie dodawanie, gdzie odejmowanie, przepraszam, gdzie pszczoły zawsze miały pokarm tam, gdzie było mniejsze o dwa i one praktycznie bezbłędnie były w stanie stwierdzić, że 4 minus 2 to jest 2 i za dwójką będzie nagroda.
40:28
Tak. Z numerycznych badań, które pamiętam, to bardziej kolejność. Wiemy już, że potrafią mrówki pamiętać, że jak były takie różne badania, że zawsze się ustawiało pokarm za drzwiami numer trzy, ale zmienianym symbolem, no to one uczyły się, że to jest zawsze trzecie. Kolejność trzecią. Kolejność, tak. No ale znowu te cyfry, co jest to, są bardzo wizualne. Jest nie tak dużo mrówek, które mają tak świetnie rozwinięty wzrok.
40:48
To jest kłopot, żeby w ogóle wejść w świat tych zwierząt, żeby tak zaprojektować te badania.
40:52
Tak, też w ogóle takie liczenie. Tak, ale tylko jeszcze jedną rzecz powiem, pewnie pszczoły też to na pewno potrafią, ale też jest to niesamowite, jeśli chodzi o niesamowitość tej grupy, czyli kontrola, kontrola siebie. Jest sporo fajnych badań, które pokazują, że jeśli np. mrówki wiedzą, że mają pokarm niskiej jakości, blisko, a wysokiej jakości daleko, to będą omijać, jeżeli poznają termin, omijać ten pierwszy i wędrować od razu do drugiego, czyli są w stanie powstrzymać się przed zjedzeniem, A żeby dotrzeć do finału, gdzieś tam na ludziach były te badania z marshmallows, ale tam jest, że dają ci jedno, a potem mówią, że jeśli nie zjesz, to zostaniesz dwa i tam dzieci zjadają.
41:29
Oczywiście nie słyszałem o badaniach, które by czasowe odroczenie nagrody sprawdzały, ale jeśli chodzi o geograficzne, przestrzenne odroczenie nagrody, to mrówki też zdają te testy, potrafiąc się powstrzymać. Myślę, że pszczoły też.
41:41
Dwie rzeczy, tylko subityzacja, więc otworzyła się klapka. Dużo trudnych słów tutaj widzę. Tak. A odnośnie tego liczenia, bo naprawdę uważam, że to jest fascynujące u pszczół, okazuje się, że pszczoły pojmują liczby podobnie jak ludzie. Że niby odległość między 0 a 1 jest taka sama jak między 99 a 100, ale pszczoły jakby rozumieją, że różnica między tymi większymi liczbami ma mniejsze znaczenie niż między... Jak mam czegoś mało i ktoś mi troszkę zabierze, to mam mało i to jest źle.
42:09
0 milionów a 1 milion to ogromna różnica. Tam 99 czy 100 to...
42:13
No dokładnie.
42:14
Ktoś ma taki wolny...
42:15
Tutaj się wyświetla państwu teraz numer konta.
42:18
I na badania dla nas. Po pół się podzielimy.
42:20
Dobra, słuchajcie, kończymy wątek związany z edukacją i przechodzimy do działu medycyna. Obaj, właśnie obaj gdzieś tam już zajawialiście na początku swoich top 5 wątek aptek medycyny. Pszczoły nadal pierwsze poproszę.
42:35
No to jeżeli myślimy medycyna u pszczół, to każdy pszczelarz powie pierwsze co z brzegu propolis. Propolis, który jest greki, fun fact, to jest przedmurze miasta. I dosłownie to jest to, czym propolis jest dla pszczółmionych pszczoły. Kiedy zasiedlają dzikie gniazdo, to wyściałają sobie właśnie propolisem ściany, żeby one były gładkie, ale też propolis, który... Propolis to są substancje smoliste zbierane z pąków kwiatów. Czasami, podobno się zdarza, że... To nie brzmi jakoś fajnie. No bo, prawda, my jako społeczeństwo, jak słyszymy substancje smoliste, no to papierochy, rak i śmierć.
43:10
No ale okazuje się, że to ma... Propolis jest niebywale przydatny, ponieważ on ma działanie właściwie jak antybiotyk. Przez to, że... Dlatego też ciężko go na przykład używać w spożywce. Pamiętam, że był taki pomysł, żeby używać propolis w dojrzewaniu szynki. Tylko, że nie da się tego zamknąć w ramy, że zawsze propolis musi mieć ten sam skład. Bo pszczoły propolis pobierają z bąków kwiatów, Więc wiadomo, że on zawsze będzie się trochę od siebie różnił, więc zawsze trudno go wystandaryzować. Natomiast on zawsze ma tą funkcję, że jest bakteriobójczy.
43:41
No i oczywiście są to wszystkie legendy w internecie, że jak mąż wejdzie do ula, to ją pszczoły zarządlą i ją zmumfikują propolisem.
43:47
To jak to wejdzie?
43:48
Mysz.
43:48
A mysz, no. Widziałem takie zdjęcia nawet.
43:50
No też widziałem oczywiście zdjęcia. Powiem tak, no u mnie co zimę mam dzikich lokatorów w ulach, ponieważ mam zatwory słomiane, więc myszy lub tudzież norniki, inne gryzonie uwielbiają wchodzi, bo mają cieplutko, jeszcze mają bufet pod ręką. Nigdy nie znalazłem zmumifikowanej.
44:05
Bo masz po prostu przyjazne pszczoły.
44:06
Tak, mam w ogóle. Galicyjskie przyjazne pszczoły.
44:09
Tak, dokładnie.
44:10
Wiadomo, że warszawskie to na pewno. Nie będę robił kryptoreklamy mojemu szczerymu przyjacielowi, który jest chodowcą matek, ale matki wychowodowane przez nich nazywają się właśnie Galicja. Taki fun fact, więc wszystko się zgadza. Natomiast zdarza się tak właśnie, że pszczoły wolno żyjące rodziny pszczele, o czym mam nadzieję sobie jeszcze porozmawiamy, często zamieszkują, u takich pszczół jest tak, że one często wprowadzają się do gniazda, które już, one preferują wręcz gniazdo, które już było kiedyś przez pszczoły zamieszkiwane i one potrafią jakby zapropolisować plastry, które tam zastały. bo nie wiadomo właśnie na co tamta rodzina padła, więc zdezynfekujmy to na wszelki wypadek.
44:44
Więc oczywiście propolis i to nie tylko u naszych pszczół miodnych, ale też mamy pszczoły bezrządłe, szczególnie z Ameryki Południowej, gdzie one wręcz, tu myślę, że porozmawiamy jeszcze o tym, ale one budują często bardzo wyniosłe budowle, które wyglądają wręcz jak małe zamki i one wejście do nich też wyściełają propolisem zmieszanym z błotem na przykład, co ma powodować, że jakiś potencjalny drapieżnik się tam przyklei, weźmie i umrze po prostu. Ale oprócz tego, oczywiście propolis to nie tylko, bo też badania pokazują, że jeżeli chodzi o preferencje nektarowe, jest tak, że utrzmieli były chyba takie badania.
45:16
Jeżeli trzmielowi coś dolega, to on bardziej chętnie wybiera nektar z metabolitami roślin, które mogą jakby pomóc zwalczyć ten patogen. Więc jakby to jest, wydawałoby się I wiedza zielarska. Dokładnie. U pszczół, zresztą pszczoły też tak mają, też się okazuje, że na przykład kiedy coś im dolega, to wybierają chętnie i nektar, który jest lekko podfermentowany, bo tam jest alkohol. I mogłoby się wydawać, od 60 do 80 tysięcy robotnic w ulu, jedna pszczoła to tam, wiecie, nasraty i po prostu przy tej liczbie to już jest statystyka po prostu, jak podobno mawiał klasyk.
45:47
Natomiast widać, że one też muszą mieć osobowość albo są po prostu tak dobrymi małymi komputerami, że one jednak, okej, coś mi jest, wybiorę ten nektar, bo to mi pomoże. I dzięki temu dłużej pożyję, przysłużę się rodzinie i tak dalej, i tak dalej.
46:01
Fajne. Niezłe. Niezłe, nieźle, nieźle.
46:05
Ale właśnie w ogóle dbanie o zdrowie u wszystkich owadów społecznych jest spektakularne. Myślę, że zawsze tu będzie remis, bo po prostu jak się żyje w takim tłumie, to ciągle potencjalnie jest ryzyko bardzo poważnych, rozprzestrzeniających się szybko chorób. I te miliony lat ewolucji były też na to, żeby sobie z tym poradzić. I mrówki mają bardzo różnorodne sposoby na to, żeby sobie z chorobami poradzić. Mówiłeś o propolisie. Na start mrówki też dbają o swoje gniazda. Na przykładzie mrówek rudnic, które budują te kopce z igliwia.
46:36
Wiemy, że te mrówki preferencyjnie, jak mają możliwość, to zbierają żywice. i wbudowują w swoje gniazdo. Żywica ma silne właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne. Też okazuje się, że chętnie polewają żywicę kwasem mrówkowym. Samą żywicę, a nie po prostu, znaczy wszędzie dookoła też, ale też tym silniej żywice i połączenie tych dwóch substancji razem daje jeszcze silniejsze właściwości antybakteryjne. Taki superdomestos, ja to tak lubię nazywać. Więc właśnie też ten kwas mrówkowy do tego, żeby dbać o same gniazdo, a potem cała grupa zabiegów higienicznych.
47:08
To po pierwsze mrówki same się czyszczą, to To się nazywa grooming. Czyszczą się przede wszystkim żuwaczkami. Substancje szczyszczane trafiają do kieszonki policzkowej. W tej kieszonce policzkowej też mamy trochę przeniesionego kwasu mrówkowego, więc te potencjalne zarodniki grzybów owadobójczych mogą zostać w takiej kieszonce uśmiercone. Mrówki też mają, jeśli nie pomyliłem, gruczoł metapleurealny. To jest gruczoł, który wytwarza substancje przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze. Ale też wydaje się, że mrówki na swoich ciałach mają bakterie, które też wytwarzają substancje przeciwgrzybicze, które też mogą chronić.
47:41
I mrówki też doskonale, niektóre mrówki, o, niektóre mrówki doskonale rozpoznają niektóre choroby grzybowe, bo za to inne nie. Tu mam wiele takich, na koszuli wiele takich grzybów, które sobie radzą z mrówkami.
47:53
Tak, bo musicie też wiedzieć, że Igor jednocześnie bada mrówki, jak i grzyby, ich relacje między sobą. Tak.
47:59
Więc to jest bardzo silnie u mnie połączone, więc są grzyby, które sobie z tymi wszystkimi sposobami obrony radzą, ale jest niesamowite, że wiemy, że kiedy mrówki mają na ciele zarodniki grzybów owadobójczych, takich generalistów owadobójczych, które atakują różne gatunki owadów, to wtedy inne siostry to wyczuwają lepiej i tym silniej czyszczą siebie nawzajem, czyszczą taką zarażoną. robotnice. Idąc dalej, mrówki też właśnie tym kwasem mrówkowym czyszczą ciała larw, żeby one nie były chore. Kiedy mamy poczwarki, które na przykład mają już bardzo dużo w sobie, są już w bardzo wysokim stopniu zarażone i wiadomo, że już ta choroba nie zostanie powstrzymana, to wtedy mrówki tną je na kawałki i zalewają to wszystko kwasem mrówkowym, żeby nie rozprzestrzeniła się choroba.
48:41
Jeszcze tylko jedno, bo ta higiena nie kończy się tu. Mrówki też na przykład, szczególnie u tych mrówek wędrujących, stale, dokonują amputacji. Mamy robotnicę, która została w walce zraniona, ma ranę na nodze. Jesteśmy w obszarze tropikalnym, w obszarze wilgotnym, ciepłym. Zaraz może być zakażenie. Wtedy siostra odcina nogę intensywnie śliną, w którym też ma substancje antybakteryjne, zabezpiecza chorobę. tę ranę i taka mrówka przeżywa dalej, bo jest zaopiekowana operacyjnie przez swoją siostrę.
49:12
Mam jeszcze więcej, ale może czas... Lipolityka epidemiologiczna, chirurgia. Tak. No, no, no.
49:19
Tutaj jeszcze muszę przyznać, bo lubimy się, jestem uczciwy, no to jeżeli chodzi rzeczywiście o to zachowanie chinięczne, no to... Myślę, że mrówki padają lepiej. Natomiast są badania takie na pszczole miodnej, ponieważ globalne pszczelarstwo jako gałąź gospodarki mierzy się z tym, że jest patogen, który przyszedł na naszą zachodnią pszczołę miodną z siostrzonego gatunku z Azji. No i nasze pszczoły sobie z tym nie radzą i są takie... Jednym z pomysłem jest właśnie, żeby wyhodować odmiany, które mają zwiększony instynkt higieniczny. Bo są takie pszczoły, tylko zazwyczaj jest to mały ułamek w rodzinie, które one są w stanie wyczuć, że coś jest nie tak z larwą i ją na przykład wywalić.
49:54
Więc właśnie są takie dosyć makabryczne testy, jak to się robi, bo nakłuwa się, bierze się taki rąb z igiełkami, nakłuwa się bardzo cienkimi igłami larwy, żeby one umarły w środku, kiedy one są już zasklepione, więc nie widać z zewnątrz, że coś jest z nimi nie tak. I sprawdza się, czy pszczoły są w stanie to wyczuć i posprzątać. I właśnie w ten sposób kieruje się hodowlę pszczół. Natomiast nie znam przypadku, gdzie jedna pszczoła drugiej by coś amputowała. No bo one się tak kochają, że po prostu pozwalają sobie umrzeć na własnych warunkach.
50:24
Jeszcze tylko powiem, niesamowite było, co mówiłeś o tym nekatarze leczniczym. Bardzo ciekawe jest to, że mrówki też zażywają leki. Na razie było to sprawdzone tylko w taki sposób, że mrówki zdrowe mogły zjadać miód albo miód z dodatkiem wody utlenionej. Kiedy były zdrowe, wybierały po prostu miód. Kiedy były porażone grzybem, wybierały miód. miód z tą wodą utlenioną. Ta woda utleniona działa destrukcyjnie troszeczkę na samą mrówkę, ale tym silniej destrukcyjnie na właśnie rozwijające się grzyby.
50:54
Czekaj, bo tylko do tego nektaru chcę zawiązać, bo okej, woda utleniona, gdzie jest w środowisku?
50:59
No ale zaraz ci powiem, gdzie.
51:00
No ale my też już trochę wiemy. Okazuje się, że mszyce w spadzi mogą mieć różną ilość wolnych rodników. Mogą właśnie produkować spać, które jest więcej substancji, które działają podobnie jak woda utleniona i wydaje się, że mrówki mogą zmieniać w zależności od stanu zdrowia to, jaką spać i jakie gatunki wypijają i hodują.
51:19
No to właśnie do tego chciałem nawiązać, bo są takie przesunki, że u naszej europejskiej pszczoły też w miodzie pod wpływem wilgoci potrafią tworzyć się wolne rodniki tlenu. Natomiast to jest dobrze zbadane u takiego siostrzanego gatunku naszej pszczoły miodnej, Apis dorsata, to jest przeolbrzymia. One, myślę, że o tym jeszcze powiem, ale one budują taki pojedynczy plaster w tropikach i one obsiadają ten plaster, więc one jakby są ścianami swojego gniazda. I tam jest dobrze przebadane, że jeżeli się dostanie wilgoć właśnie do takiego plastra, to w tym miodzie bardzo łatwo rodzą się wolne rodniki tlenu, które mają właśnie działanie bakteriobójcze, grzybobójcze.
51:53
Ale super jest, że to jest ten sam mechanizm, a w zależności od środowiska zajmowanego inne miejsce, skąd się go pobiera.
52:00
Nie wiem jak wy uważacie droga publiczności, ale jak dla mnie obie te grupy organizmów idą łeb w łeb w naszej debacie. Kolejny dział. Architektura.
52:08
Ja mogę zacząć tym razem. Z reguły na debatach jest tak, że jak się odpowiada na kolejne pytanie, to jeszcze się wraca do poprzedniego, jak się nie zdążyło.
52:16
Ja to chciałem tylko się ad vocem.
52:19
Komunikacją medyczną mi się wydaje, to co robią mrówki, a czego nie robią w ogóle pszczoły, to zachowanie ratunkowe. To znaczy często jest tak, że mrówki ratują siebie nawzajem. Jeśli mrówka jest złapana, przytrzaśnięta gdzieś, to przychodzą robotnice i próbują ją wyciągnąć, uratować. Czasami nawet z zakleszczenia w żuwaczkach mrów kolwa siostry przychodzą, żeby taką mrówkę wydobyć.
52:40
Ostatnie badania, przepraszam, dodam Krzysztofa Millera, mojego kolegi z Roku, który pracuje w Polskiej Akademii Nauk, który on właśnie badał murówki i mrówkolwy. I jeżeli dobrze pamiętam oczywiście, to wychodzi, że jeżeli są bardziej murówki, są spokrewnione, to są w stanie więcej zaryzykować, żeby uratować właśnie tą siostrę. Ale poprzednio, jeżeli się...
52:57
Jest to prawda, ale też jest tak, że na przykład w tych niewolniczych gniazdach mamy już te, mówimy formika fuska, która prawie nie wykonuje zadań ratunkowych, prawie się nawzajemnie ratuje, one liczą na dużą ilość potomstwa i tym chcą sobie poradzić, ale kiedy są niewolniczkami u innych gatunków, to wtedy ratują tych swoich panów, które nimi zarządzają, bo te mrówki formika, które dokonują tego niewolnictwa są w stanie najprawdopodobniej wydać komunikaty, które... ta formika fuska sama nie wytwarza, ale rozumie i reaguje.
53:29
To jest hit. A odpowiadając na architekturę, no myślę, że i tu, i tu to będzie niesamowite, no bo to jest niesamowite. Tak wielkie kolonie, które potrafią zbudować tak skomplikowane struktury, to co może u mrówek jest niesamowite, to jak różne sposoby gniazdowania można mieć będąc mrówką. Bo można gniazdować w ziemi, wykopując ziemię. Można gniazdować w ziemi, wykopując ziemię, ale też budując kopiec. Można budować właśnie kopiec z igliwia.
54:00
Można gniazdować w drewnie, chociaż tutaj mechanizm jest podobny, bo tutaj robisz korytarze w ziemi, a tutaj robisz korytarze w drewnie. Ale można też, mrówki potrafią budować gniazda. z liści, które wiążą ze sobą, przędzą larw. Robotnica dorosła kieruje tą larwą, ta larwa snuje tę nić i z tego się skleja gniazdo. Mamy całą grupę mrówek, tych mrówek, które ciągle wędrują, które budują, ale też przed chwilą to mówiłeś, budują po prostu gniazdo z samych siebie, ze swoich ciał. Jak odpoczywają to w środku, siedzi królowa i larwy i gniazdo jest z ciała.
54:35
No ale w związku z tym mamy tutaj budowanie przez wykopywanie i budowanie przez nakładanie. I wydaje się, że to wszystko to wypadkowa stosunkowo prostych reakcji na bodziec. Jak starałem się doczytać, jak to jest, że powstaje takie gniazdo, to dosyć ciekawe jest to, że na start to się dzieje trochę losowo. że dana mrówka, to mi się wydaje, że to trochę można porównać, że jeśli czuję, że mam za mało miejsca, to coś przesunę, żeby mieć więcej. Tak samo też u nas.
55:03
Tak się robi bałagan w moim domu. Nie, on po prostu rośnie. Jak mrowisko, jak obiec.
55:09
Ale to mrówki lepiej sobie z tym radzą, bo układają ten bałagan w jedno miejsce. U mnie w domu się tak dzieje.
55:14
Jest taki specjalny pokój i krzesło.
55:16
No tak, ale tak powstają w ogóle chyba śmietniki, ale żeby się za bardzo nie rozproszyć po to za ciekawy temat dla mnie, to jest tak, że na przykład mamy tak, że kilka jajek zostało przeniesione do nowego miejsca, ale jeszcze nie dużej komory. Więc jak robotnicy widzą, że jest kilka jajek, to zaczynają poszerzać tę komorę. I teraz jak jedna mrówka przeniesie fragment... mrowiska, to też zostawia feromon. Wydaje się, że jest coś takiego jak feromon budulcowy. Zarówno feromon, gdzie coś było wykopane, ale też jest zapach na tym kawałku, który został przeniesiony i na przykład odstawi tu.
55:47
I kolejna mrówka najprawdopodobniej weźmie z takiego samego miejsca, żeby finalnie to będzie pogłębiać, ale będzie raczej odkładała w miejscu, w którym już wcześniej mrówka swój kawałek położyła. I to skutkuje zbudowaniem kopca, bo będzie dokładany kawałek do kawałka do kawałka. I też były badania, które pokazywały, że one wiedzą, gdzie sufit. I że sufit z reguły po prostu prawie zawsze na różnych mrowiskach jest wypadkową długości, wielkości mrówki. Że ta robotnica czuje, okej, tu jest już mój max, jak jestem duża, to ja już robię sufit. Ale jest to tak, że powstaje kolumna dokładana pach, pach, pach, pach, pach, pach.
56:21
I nagle w pewnym momencie jesteś już wysoko, no to dokładam szerzej, powstaje sufit. I niesamowite jest to, że najpierw, jak patrzyli na start, że jest płaska powierzchnia, to najpierw powstaje dużo kopczyków, ale potem im więcej na danym kopczyku, tym on z mniejszych kopczyków wzrasta i to pozwala stwarzać ściany, tak powstaje gniazdo.
56:39
To jest w ogóle nieprawdopodobne, ponieważ konstrukcje, które są stałe, które są przewiewne, no to aż by się chciało znowu z naszej ludzkiej perspektywy, żeby były jakieś projekty z tego, co mówisz, no to to wszystko jest pojedyncze.
56:49
Już tylko tutaj za nie już oddaję, bo też właśnie mrówki, że na przykład decyzja o tym, żeby gdzieś odkopać i żeby gdzieś zrobić otwór, żeby było bardziej przewiewne, no to na przykład po prostu zdolność do postrzegania ilości dwutlenku węgla. Kiedy mrówka czuje, że jest za dużo dwutlenku węgla, decyduje się robić otwór i jak zaczyna robić otwór, inne tam dorabiają.
57:05
Jeszcze trochę ja będę miała kompleksy. W sensie mrówki i pryszczoły są lepsze ode mnie, jeśli chodzi o nawigację, mają super talenty.
57:14
Ale jak pięknie. No nie wiem, tak bez emerytoryi w ogóle.
57:17
No dobra.
57:18
I na matkę. To u pszczół, co ja uważam, że jest piękne, że każdy jakby znajdzie swój kawałek chleba, bo mamy trzmiele, które są cudowne, ale są... Każdy, kto widział moje biurko, a ty, Igorze, widziałeś moje biurko w pracy, no to ja jestem takim trzmielem, bo one taki lubią lekki bałagan i to... To jest takie sloppy tam, bo jak zobaczymy sobie na pszczoły miodne, które są świetnymi architektkami i oczywiście w ulu to są ramki, które wkłada pszczelarz, ale jak zobaczymy na dzikie rodziny pszczół, to też są piękne plasty, które nie są idealnie proste, bo chodzi o to, żeby właśnie nie było przeciągu, ale żeby dało się to łatwo wentylować.
57:50
No to trzmiele ziemne, które w ogóle znajdą, to jest fascynujące, że one, trzmiele ziemne jak sama nazwa wskazuje, mieszkają w ziemi.
57:56
No różnie to bywa w tej przyrodzie, więc... To prawda.
58:00
Ale akurat tak się złożyło, że trzmiel ziemny mieszka w Ziemi. A nie, że na planecie Ziemia.
58:05
I w ogóle nie jest trzmielem na przykład.
58:08
Czy to wtedy parkowy, a nie... Tak, tak, tak. Bo trzmiele ziemne w ogóle się okazuje, że one często zamieszkują nory po gryzoniach i one są zwłabiane przez zapach moczu tych gryzoni. Jakby super adaptacja, nie? Super. No tak.
58:20
Przepraszam się głupie krzywie po ludzku. Jakby muszę wyzbyć z siebie ten postrzeganie świata.
58:26
Zwłaszcza, że wiesz, czym jest spać i mam nadzieję, że lubisz miód spadziowy, bo jest najlepszy.
58:30
Zdrowiutki. Nie mówmy tego ludziom.
58:33
Nie. Szanowni państwo, dobry. Jak dobry, to jemy. Więc trzmiele, one są bałaganiarzami, bo one nie dbają właśnie o idealną strukturę, tak jak pszczoła miodna, tylko tutaj sobie zrobię taki dzbonuszek, bo one nie magazynują tak miodu jak pszczoły, tylko na potrzeby bieżące, więc tutaj jakiś garczoszek, tutaj komórki z czerwiem, więc jest bałagan i artyzm.
58:52
Singiel taki, jak mieszka w kawalerce, nie? Wszystko naraz. Tak.
58:56
Nigdy nie mieszkałem w kawalerce, ale myślę, że tak. Ewentualnie nastolatek, który chce mieć swój pokój i ma się tam nikt nie zbliżać, to myślę, że to jest podobne. Mamy pszczoły bezrządłe, które, tak jak mówiłem wcześniej, proponuję państwu wygooglać. Tam jest bardzo dużo gatunków i one potrafią lepić właśnie z żywicy, śliny, błota. Bardzo ładne, bardzo fikuśne. Gniazda, które się zwężają, bo też chodzi o to, żeby to łatwo obronić. Te rodziny są dużo mniejsze niż rodziny naszych pszczół. No i mamy te pszczoły, o których wcześniej mówiłem, pszczoły olbrzymie, które budują w ogóle jeden plaster na gałęzi albo pod jakimś nawisem skalnym i one tworzą ściany tej rodziny i to jest bardzo też na filmikach fajnie widać, jak jedna pszczoła dostanie jakiś bodziec, to wtedy się taki krąg, jakby impuls elektryczny rozchodzi, że całe to gniazdo drga po prostu.
59:41
I mamy moje ukochane pszczoły miodne, które też mierzą sobą. To znaczy nie do końca wiemy, ale każdy pszczelarz, który na przykład pszczoły mają ciasno w ulu, ale jest coś, co się nazywa denica higieniczna i mają tam przestrzeń. Pszczoła jak ma przestrzeń powyżej dwóch centymetrów, to będzie próbowała tam zbudować plaster. Mniej niż dwa centymetry będzie próbowała zakitować. No i często właśnie widzimy pszczoły, my na nie mówimy akrobatki, bo one są szczepione swoimi kończynami i tworzą takie łańcuszki. I najprawdopodobniej mierzą wtedy z sobą odległości, żeby wiedzieć, no bo co robią pszczoły i uważam, że to jest cudowne.
60:15
Tak jak ty mówisz, że tam są szacokiem dla mrówek oczywiście. Niektórzy sobie muszą kopać dziurkę, a niektórzy tworzą gniazdo z tego, co same wyprodukują. No bo pszczoły wypacają wosk, więc to jest ich produkt. Oczywiście muszą sobie znaleźć kubaturę. I tutaj muszę przyznać, że bardziej dynamiczne, plastyczne są mrówki, bo mogą sobie zawsze poszerzyć. Pszczoły miodne znajdują taką kubaturę, która im najbardziej odpowiada. No i nie jest tak, że okej, dobra, to teraz sobie wytniemy jeszcze kawałek drzewa, żeby mieć większe gniazdo. No ale jak już znajdą to miejsce, w ogóle tutaj zaznaczam, że zarówno jeżeli o tym pomyślimy, to my jesteśmy zwierzętami tropikalnymi, prawda?
60:49
No musimy mieć w domu te 20 stopni albo więcej. No i tak samo jest z pszczołami. Pszczoły to też są zwierzęta tropikalne. Tylko tak jak my ujarzmiliśmy ogień i dzięki temu oczywiście teraz pompy ciepła i inne rzeczy, ale potrzebujemy mieć ciepło w domu. Tak samo i klimatyzację. Tak samo pszczoły. One co prawda nie ujarzmiły ognia, ale one zwiększają temperaturę poprzez strganie swoich mięśni.
61:08
Gorąc swoich ciał po prostu.
61:10
Tak. Albo wentylują. Zapraszam wszystkich do wolnej pasieki w sierpniu. gdzie pod wieczór, kiedy już pszczoły zlecą się z lotów, jest ich za dużo, ten czerw nie może być przegrzany, więc one wysypują się takimi brodami i wtedy tak fajnie to wygląda, bo są takie oblepione ule. Natomiast właśnie pszczoły budują te idealne komórki, te plastry swoimi ciałami i co więcej, to nie jest tak, że każda komórka jest tak samo, bo tutaj przyniosłem rekwizyt, jesteśmy w stanie rozpoznać, czy komórka jest robocza, że tak powiem, czyli jest mniejsza, czy jest trutowa, czyli jest większa. Bo matka trudnie, przypominam państwu, trudnie rodzą się z niezapłodnionych jaj.
61:44
No i matka musi wiedzieć, czy ma złożyć niezapłodnione jajo, czy zapłodnione jajo. I ona, ta mniejsza, tutaj pokażę, tutaj ta u góry, To jest komórcza robocza, tu mamy komórkę trutową, a tutaj jako bonus mamy w ogóle miseczkę matycznikowej, gdzie mogłoby być złożone jajko królewskie. I taka matka sobie właśnie sprawdza rozstawem przednich kończyn, czy to jest szeroka, czy wąska komórka i ona wtedy wie, czy ma złożyć zapłonione jajo, czy niezapłonione jajo. I to jest bardzo ciekawe, matka pszczela musi być idealna. W rodzinie, jak coś jest z nią nie tak, to pszczoły nie mają kompletnie skrupułów, no bo najlepsza korporacja, prawda?
62:16
Jak CEO się nie sprawdza, chociaż matka pszczela nie jest w stanie CEO.
62:18
Nie, ale wiesz, taka presja, matka idealna, to od razu... Niewygodnie zrobiło.
62:23
No co ci poradzę, no ale wiadomo, że wszystkie matki są idealne. Chyba, że się z matką pszczelą to można nie być. I pszczoły je wtedy wymieniają. No i problem jest, kiedy zdarza się, że na przykład matka pszczela ma uszkodzoną przednią kończynę i ona wszystko mierzy, nawet jak jest wąskie, jako trutowe i składa niezapomnione jaja. Mimo, że ma wystarczające nasienia, że spokojnie mogłaby czerwić roboczo, no to wtedy jest outowana. Ale to pokazuje jakie te pszczoły są genialne w prostocie. No bo sześciokąt to jest idealna figura geometryczna do stworzenia plastra, idealny stosunek powierzchni do obwodu, nie ma pustych przestrzeni.
62:58
Włosk idealnie przenosi drgania, jest przystosowany do temperatur, nie spływa, kiedy jest gorąco. Kiedy jest tak zimno, że już kruszyje, no to już wtedy rodzina jest na pewno martwa, więc jakby też im to nie szkodzi. Więc pszczoły, szczególnie pszczołami, są wybitnymi architektkami.
63:11
Jeszcze tylko chciałem powiedzieć króciutko, że też niesamowite, że u os tak sam jest wzór tych komórek, a to niezależnie wydaje mi się wyewoluowało. Ale jeśli chodzi o mrówki i ich architekturę, to wydaje mi się, czy też może tam infrastrukturę bardziej, to to, co jest dla mrówek niesamowite, a wydaje mi się, że pszczoły tego nie robią, a chętnie się o tym dowiem, to superkolonie, czyli wielogniazdowe rozwiązania, że mamy na przykład kilka kopców, pomiędzy którymi jest komunikacja, pomiędzy którymi jest przekazywanie pokarmu i same gniazda jako takie, tworzące jedną superkolonię i rzeczywiście wiele gatunków mrówek to potrafi i robi to nawet na nieprawdopodobną skalę, więc nie wiem, czy pszczoły to potrafią.
63:53
A czy są takie pszczoły, powiedzmy, półsamotne, które kolaborują ze sobą, natomiast jeżeli chodzi o pszczołę miodną, no to pszczoła miodna to jest gwiazda, prawda? Gwiazda się nie dzieli swoim blichtrem i to też jest w pszczelarstwie, które jest, tak jak mówiłem, gałęzią gospodarki, no to to jest, łączenie rodzin to jest w ogóle sztuka, podkładanie matki to też jest sztuka, ponieważ jak pszczoły tylko wyczują, że ta matka trochę inaczej pachnie, albo że nie mają matki, a mogą sobie wychować swoją siostrę, to taką matkę kompletnie zetną, więc pszczoły w swoim idealizmie są jednak dosyć egoistyczne i... Ksenofobiczne są. Nie no, powiedziałbym, że jak są Polacy, często trudno im ze sobą współpracować.
64:25
Proszę państwa, pora na kategorię obronności. I myślę, że obie grupy znowu tutaj mają się czym popisać. Oj, mają.
64:33
Tutaj muszę przyznać, że chyba mrówki mają zdecydowanie większy wachlarz.
64:37
No jaka do podgrzewania szerszenia? To jest ekstra.
64:40
No to prawda, no ale nie ma pszczół, które ich funkcją jest z datyczka do gniazda.
64:44
Super, że to powiedziałeś. Ostatnio dowiedziałem się, że mamy dwie grupy, gdzie powstaje ten tak zwany kasta, albo w ogóle cały gatunek ma morfologię w taki sposób, że może zatkać wejście do gniazda, bo ma rozszerzoną głowę, ale u jednych z tych mrówek jest tak, że cały gatunek tak ma, zarówno królowa, jak i robotnice, wszystkie mają te poszerzenia i wypłaszczenia i to są mrówki naddrzewne, I okazuje się, że to wypłaszczenie związane jest też z dalszymi skokami. Że to nie jest tylko do ochrony, ale przez to, że masz więcej płaskich powierzchni, to częściowo szybujesz przy skoku.
65:17
Więc właśnie się okazywało, że to ma podwójną moc, ale mogę opowiedzieć o tej obronności? Nie no, śmiało, Igorze. No wow, no znowu to jest jakby z murówkami, to jest niesamowite, bo przede wszystkim, i myślę, że z przełami też tak jest, mrówki nie zawsze walczą.
65:30
I mi się wydaje, że jak byliśmy trochę młodsi... To nie jest odruch, że one mogą podjąć decyzję?
65:35
Walka często jest ostatecznością i podejmowana jest przez mrówki tylko kiedy się to opłaca. Bardzo często, jeżeli mamy pojedyncze osobniki, to jak one się spotkają, są daleko od gniazda, to po prostu zdadzą sobie sprawę, że nie są na przykład z tego samego gniazda i potem odejdą każda w swoją stronę, bo po co walczyć. Im bliżej gniazda, osobnik innego gatunku albo osobnik z tego samego gatunku, ale z innego gniazda, tym większa szansa na reakcję agresywną. ale też bardzo dużo jest zrytualizowania w ramach mrówek. Na przykład mamy niektóre gatunki mrówek terytorialnych.
66:07
Na granicy zasięgów wystawiają te żołnierki, które prezentują swoją wielkość, swoją siłę, tak żeby nie było próby przekraczania granicy. Dopiero w momencie przekroczenia wtedy jest reakcja agresywna, ale możemy mieć dużo wzajemnego czasami kontaktu, prezentowania siebie. Nas jest dużo, was jest dużo, jesteśmy...
66:27
Nie ma wtedy przejścia do rzeczywistej walki, ale równocześnie jest cały zestaw już tę walkę ułatwiający. Co może też spektakularne, to tutaj też tam mrówek kooperacja jest niesamowita. Pewnie też to zaraz opowiesz przy okazji tych szerszeni, ale niesamowite jest tak, że na przykład jeśli mamy kasty, mniejsze mrówki, większe mrówki, to jeśli jest walka, to te mniejsze mrówki na przykład łapią za nogi. przeciwniczkę unieruchomiają, a większa robotnica wtedy zajmuje się zadaniem tego ostatecznego ciosu żuwaczkami do odcięcia. Jeśli chodzi o sam wachlarz jakby umiejętności, to mrówki zarówno mają żuwaczki, którymi mogą gryźć, ale też mają albo rządło z kwasem mrówkowym, albo mogą wystrzeliwać kwas mrówkowy i ten kwas mrówkowy jest tą substancją, która jest tak silną bronią, że działa też na nie same.
67:12
Tak jak niestety człowiek też sobie powymyślał podobne potworne rzeczy, które na niego działają.
67:17
Dobra, to są mocne rzeczy. Co powie pszczelarz?
67:19
Na początku powiem, że pszczoły są pacyfistyczne i nie prowadzą ze sobą otwartych wojen. Co najwyżej się rabują, ale to wiadomo. Więc nie są terytorialne w ogóle. Jest bardziej fair play, niech przeżyje bardziej dostosowany i przystosowany, przepraszam, purystów. I po prostu jest tak, wśród wolno żyjących pszczół w naturze jest duża śmiertelność rodzin. To jest jakby norma. Natomiast jeżeli chodzi właśnie o obronność, no to pszczoły przez to, gdzie naturalnie zamieszkują, to też nie mają aż tak dużo wrogów naturalnych, bo na przykład wróg naturalny to był ogień i dlatego używamy podkurzacza w pasiece, albo niedźwiedź.
67:53
Dlatego pszczoły żądlą ciemne punkty, bo tam niedźwiedź ma nos albo oczy i tam go trzeba żądlić.
67:58
I dlatego chodzicie na biało w tych strojach?
68:00
Albo kremowo, tak.
68:01
Ja taki fun fact, kiedyś miałem pszczoły po zmarłym pszczelarzu, które były bardzo agresywne i chodziłem ubrany cały na biało, tylko miałem czarne skarpetki i to się źle dla mnie skończyło.
68:09
Więc jakby na sobie sprawdziłem tą teorię, ale też jest bardzo ciekawe, ja przepraszam, ale nie pamiętam jak się ta substancja w jadzie pszczelim nazywa, ale to jest ta sama substancja, która jest w bananie. I to jest substancja alarmowa, więc znam takich szalnych pszczalerzy, którzy właśnie sprawdzali, czy jak się posmarują skórką od banana, to pszczoły bardziej żądlą i podobno bardziej żądlą. Więc proszę nie próbować tego w domu, chyba że ktoś bardzo chce, to może. Oczywiście jest też to, co wspomniałeś już o szerszeniu, ponieważ szerszeń ma na sobie właściwie wzbroję chitynową, jest tak gruba, że pszczoły nie są w stanie go urządlić.
68:41
No ale mówiłem, że pszczoły potrafią podnosić temperaturę gniazda. I to jest fascynujące, że pszczoły mają tą tolerancję temperatury bodajże o dwa stopnie wyższą niż szerszeń, więc okłębiają go i go dosłownie gotują. Jemu się biało kościna i on pada. Natomiast to nie jest tak, że każda szerszeń twój I niestety często ludzie tak podchodzą, że osy i szerszenie to są wrogowie pszczół miodnych, bo w tamtym roku odkryliśmy wolno żyjącą rodzinę pszczelą w drzewie, a dwa metry niżej było gniazdo szerszenie i on sobie kompletnie nie przeszkadzał.
69:08
Jeden z patronów, Marcin, zapytał, czy gdyby zamknąć w jednym szczelnym pomieszczeniu drużynę mrówek i drużynę pszczół, to która z nich ma większe szanse na przetrwanie?
69:16
Ale to jako ustawka?
69:18
Ustawka, no sztuczna ustawka.
69:20
W sumie kibicujemy innym drużynom, więc...
69:21
Mi się wydaje, że potencjalnie w ogóle, gdyby to był odpowiednio duży pojemnik, to nic by się mogło nie wydarzyć. Dokładnie.
69:27
Bo na tyle... Przyszoły polecą do światła i w zasadzie... Przyszoły są wegetariankami, więc dlaczego miałyby murówki tak naprawdę atakować?
69:34
Jeśli by rzeczywiście nie było tam pokarmu, to mrówki pewnie mogłyby zacząć atakować, ale po drodze pszczoły by zmarły.
69:41
Ale musiały być blisko gniaza, no bo poprawnie, jeżeli się mylę, taka robotnica mrówki nie potrzebuje pokarmu białkowego, tylko larwy potrzebują pokarmu białkowego.
69:48
A mrówka robotnica co je?
69:50
Cukier. To samo co? Nie, po prostu pokarm głównie cukrowy. W ogóle dorosłe owady w stosowanej większości, jeśli nie, składają jaj.
69:57
Szczególnie te, które się rozmnażają właśnie, też potrzebują cukru.
69:59
U owadów społecznych to jest głównie pokarm cukrowy, bo one bazują na magazynie z okresu larwalnego, jeśli chodzi o białko, o tłuszcze i tylko tym cukrem się tak utrzymują. Wydaje mi się, że w warunkach naturalnych rzadko jest tak, że mrówki i pszczoły sobie w ogóle, wydaje mi się, wchodzą w drogę, bo na tyle różne nisze zajmują.
70:16
No tak, jakby w naturze tak, ale na przykład ja często jak otwieram powałkę ula, to widzę tam jakąś biedną minikolnię mrówek i widzę larwy i one nagle uciekają, bo widzą światło, więc... Znaczy, że współrazem są obok. Tak, ja... Wydaje mi się, że tak, no bo jak otwieram ul, to w środku tam nie ma, więc możliwe, że jakieś tam pojedyncze mrówki wchodzą i sobie coś tam podkradają, ale to nie jest aż tak inwazyjne, żeby uruchomić tą lawinę decyzyjności w rodzinie.
70:39
To tylko jedno zdanie, właśnie całej obronności też jest mnóstwo sposobów na to, żeby nie walczyć, bo mamy całe grupy mrówek, które żyją w gniazdach, innych mrówek są dużo mniejsze, podkradają im jedzenie jako pasożyty gniazdowe i też jednym ze sposobów obrony jest ucieczka. Czasami, jeśli mamy obok siebie gniazda mrówek i jedno, to gniazdo jest dużo mniejsze, to w momencie, kiedy następuje atak tego innego gatunku, to wtedy te mrówki robią ewakuację i po prostu zabierają królową, zabierają dzieci, a zostawiają trochę walczących, dorosłych, starych robotnic do powstrzymania i do bezpiecznej ewakuacji. W Spartanie.
71:08
Tutaj dodam tylko, jeżeli chodzi o tą ewakuację, to nasze europejskie pszczoły takie nie są, ale myślę, że większość ludzi słyszało o tych pszczołach zabójcach z Ameryki Południowej, ponieważ w Ameryce Południowej ktoś decyzji kiedyś usłyszał plotkę, że panie pszczoły w tej Afryce, to na tej pustyni, to potrafią tyle miodu, nie wiadomo skąd przytachać, że wprowadźmy je do Puszczy Amazońskiej, to wtedy se znajdą miód. Nie sprawdzili tego, tylko od razu sprowadzili te pszczoły. To jest nie tylko masakra pod tym względem, że tak jak na przykład bylibyśmy u mnie w pasiece i pszczomu by się coś nie spodobało, to pszczoła strażniczka mnie odgoni, ale nie będzie mnie goniła jakoś super daleko.
71:41
Natomiast u pszczół tych killer beasts, tych pszczół zabójczyń jest tak, że nie tylko duża liczba tych strażniczek będzie cię gonić, ale nawet jak wskoczysz do wody, to one cechanie poczekają. I są tak, one mają tak instynkt obronny, że są historie, gdzie na przykład ktoś chodził w górach, bodajże w Ameryce Północnej, zaklinowała mu się noga, pech był taki, że zaraz obok było gniazdo i osoba została dosłownie zarządlona na śmierć przez te pszczoły. Natomiast jeżeli chodzi o ucieczkę, to pszczelarze właśnie w Ameryce Południowej mieli problem, ponieważ te pszczoły jak tylko wyczują, że coś im się nie podoba, to się roją.
72:15
Zostawiają wszystko, żeby znaleźć lepsze miejsce. I dla nich takim sygnałem na przykład był przegląd. Pszczelarz co jakiś czas zagląda do ula, żeby zobaczyć, czy tam wszystko jest w porządku. I to już dla nich był problem, że tu nie jest fajnie, uciekamy stąd. No i kończyło się tak, że pszczelarz robił przegląd, wracał za tydzień na przykład i miał pusty ul.
72:31
Pora na ostatnią kategorię przed pytaniami do oponenta. Szanowni państwo, wpływ na środowisko. Króciutko, który z panów pierwszy.
72:41
Ja mogę. Wpływ na środowisko i myślę, że tutaj wybacz Igorze, ale będę bezlitosny. Pszczoły to najlepsi zapylacze. Dokładnie tak jest i nie mówię tylko o pszczolemionej, ale w ogóle bez pszczół oczywiście, żeby być też fair, to znam takie estymacje, że jakby pszczoły wymarły, to jeszcze mamy chrząsze, nietoperze, motyle i tak dalej, ale ich największą zasługą jest zapylanie i to jest fizycznie mierzalna wartość ile bilionów dolarów pszczoły przez to, że po prostu są, nam dostarczają, więc myślę, że to jest oczywiście ich największa rola.
73:13
Ale też uczciwie trzeba powiedzieć, że jakby one zniknęły, oby nie, no to też nie jest tak, że ludzkość wymiera. Dość przesadzona opowieść.
73:20
Pozdrawiam moją serdeczną koleżankę Hajnalkę, która miała kiedyś wybitny wykład na temat tego, co by się stało, gdyby zapylacze zniknęły. No i się okazało, że nie wiem, to by się odechciało żyć, bo byśmy mieli, nie wiem, kukurydzę zboża, o kawie zapomnijcie, o owocach i warzywach też zapomnijcie. Więc jasne, człowiek też jest bardzo plastycznym stworzeniem, ale dobrze, że te zapylacze są.
73:39
Dziękuję, dziękuję.
73:58
A już widzę, że tutaj przechodzi na jasną stronę mocy bardzo dobrze. Mrówek jako zapylaczy też jest ważne, chociaż to się dzieje na dużo mniejszą skalę, no bo te mrówki nie nie latają, więc to jest raczej zapylanie w ramach rośliny z innych kwiatów, czy na mniejszą skalę, ale też mrówki roznoszą nasiona. Jest sporo roślin, które wytwarzają nasiona z ciałkiem odżywczym elajosomem, który... Jest interesujący dla mrówki. Mrówki zbierają takie nasiono, przenoszą dalej, zjadają ciałko, nasiono spada, przenoszenie nasion. Dwa, ogromna rola w lesie, rudnic dookoła, kontroli populacji foliofagów, czyli populacji różnorodnych owadów, które zjadają liście drzew.
74:33
mrówki polują na takie, larwy zjadają takie larwy, dzięki temu jest mniejsza szansa na ogromne ilości tych foliowagów w lasach. Po trzecie, ta niezwykła ważna funkcja użyźniania gleby, mrówki, które kopią w ziemi, po prostu wynoszą na zewnątrz duże ilości tej ziemi, zwiększając natlenienie gleby, właśnie cyrkulację takiej gleby, więc To jest ogromnie ważne. Są pożywieniem dla wielu gatunków ptaków. Ostatnio nawet byłem w lesie biedańskim i znaleźliśmy jakieś takie coś, co nie wiadomo było, czy to jest larwa, czy co.
75:05
Okazało się, że to jest jakieś odchody ptaków, który był w całości zrobiony z moim zdaniem mrówek-machówek, więc może to był dzięcioł, który wydziobał mrówki z gniazda nadrzewnego.
75:15
I co, one mu tak w całości przeszły przez układ pogardowy?
75:18
ale było bardzo dużo pancerzyków, po prostu bardzo dużo mrówczych pancerzyków, które poprzez kolor i kształt wyglądały na te gmachówki, więc pożywienie oraz to, że mrówki tworzą niesamowitą lokalną różnorodność, dlatego że jest bardzo wiele organizmów innych owadów, ale też grzybów, które są związane z tymi specjalnymi gniazdami, z tymi specjalnymi warunkami, więc obecność takich gniazd też zwiększa pulę różnorodnych organizmów w danym miejscu organizmów związanych tylko z tymi mrówkami.
75:47
Tak, No, ja powiedziałem o zapyleniu, ale też oczywiście, że pszczoły też są pokarmem wielu organizmów. Powiniam państwu poczytać. Piękna polska nazwa taszczyn pszczeli. Po angielsku bewulf. Brzmi lepiej, bo to jest wilk pszczeli, który poluje stricte na pszczoły miodne. I też teraz aktualnie napisaliśmy taką pracę, że w ogóle trochę prywaty. Ja wraz z współpracownikami staramy się trochę odczarować obraz pszczołomiadny jako udomowionego zwierzęcia, bo one naturalnie występowały na naszych terenach od dziesiątek tysięcy lat. Więc też wolno żyjące rodziny pszczole możemy traktować jako dzikie zapylacze.
76:19
I też jakby te dziko żyjące rodziny w drzewach też przyczyniają się do zwiększenia biorożynorodności. Bo nawet jeżeli taka rodzina umrze, to tam może się zagnieździć osy, szerszenie, popielice, dzięcioły, nietoperze. chrząszcze, grzyby bardzo dobrze się rozwijają, więc to też takie, jeżeli mamy wolno żyjące rodziny pszczele, to nie przyczyniamy się tylko pszczołom, ale ta rodzina wcześniej czy później umrze i stanie się pożywieniem dla naprawdę ogromnej liczby organizmów w lesie.
76:48
Ostatnie minuty naszej debaty. Pora na pytanie do oponenta.
76:52
Mogę ja zacząć. Igorze, pszczoła miodna od zawsze jest tak naprawdę powiązana z człowiekiem. Drugie słowo zapisane w języku słowiańskim to jest medos. Miod lub miód pitny, więc jakby malowidła naskalne, sztuka, heraldyka, teksty w świętych księgach. Ta pszczoła już od zarania dziejów była doceniana. Powiedz mi, jak jest z murówkami i jej miejscem w sztuce?
77:15
Wydaje mi się, że nie aż tak tłumnie jak pszczoła i miód. Nie będę udawał, że nie, ale od dawien dawna mrówka i mrówki jako pracowitość to symbolika, która była obecna właśnie już w czasach starożytnych. Mrówki symbolizują pracowitość. Też jest sławna, bardzo stara właśnie chyba z czasów historycznych bajka mrówka i konik polny. Mi się wydaje, które potem ma nowe wydania właśnie, w którym ta mrówka swoją pracą jest w stanie przetrwać bezpiecznie zimę. Ale też ciekawe jest to, że współcześnie ta mrówka jest często obecna w kulturze w odmiennej roli.
77:50
Przez to, że tak grupowo się pojawia i czasami ma takie ilości. To jest całkiem sporo filmów, szczególnie horrorów tam klasy, w których... Te mrówki zmutowane, ogromne sieją po strach w świecie. No i często w związku z tym, że te mrówki oczywiście są przepiękne i urokliwe, to są też właśnie, tylko tu jest moja uwaga, bo często mrówki są bohaterami, a nie bohaterkami filmów animowanych. Jest mrówka Z i dawno temu w trawie, dwa bardzo znane, przynajmniej dla mnie pozycje, ale w obu przypadkach główną rolę odgrywa pan mrówka, co nie miałoby specjalnie żadnego sensu.
78:29
To samo jest film o pszczołach, gdzie...
78:32
No, ale jednak jest Pszczółka Maja.
78:33
Ale Pszczółka Maja właśnie jest spektakularnie poprawna, jeśli chodzi o biologiczną prawdę i tam raczej... A to, że ona żyje osobno, to jest okej?
78:41
No nie, oczywiście, że nie. No i jest czarno-żełuta, więc w ogóle hybryda, dajcie spokój.
78:46
Ale zgadza się to, że Bucio jest nierobem i więc jakby tutaj... Dużo takich, żeście praw tu gry, więc w jej kulturze sporo. Mogę pytanie... Tak?
78:54
To bardzo prosimy.
78:55
To takie klasyczne pytanie. My tak świetnie, a jak wy.
78:58
To znaczy... Jak tam u ciebie sąsicie? Właśnie.
79:01
Opowiadałem o tym, że mrówki się nawzajem ratują, że mrówki dużo współpracują, spektakularnie też grupowo przenoszą naprawdę ciężkie rzeczy, więc wspólnie osiągają sukces. Jak jest z pszczołami? Czy pszczoły też poza mówieniem sobie o drodze są w stanie razem coś osiągać, załatwiać?
79:18
Ja bym powiedział, że pszczoły są idealne w budowaniu idealnego socjalizmu. Bo tam, prawda, każda osobna, ale buduje lepsze państwo,
79:26
No i właśnie przegrałeś debaty na YouTube.
79:28
Trudno. Oczywiście to jest alegoria, szanowni państwo, czy tam skrót myślowy i w ogóle. Ale pszczoły, tutaj będę mówił o pszczołach miodnych, to jest piękno z synergii osobniczej. Jest tak, że każda trochę sobie rzepkę skrobię, bo one osobno latają, oczywiście informują się gdzie co jest, ale na przykład są wybitnymi altruistkami, bo żadna pszczoła nie umrze w gnieździe, jeżeli jest zdrowa. Tylko po prostu wylatuje, już nie wraca. Po zimie z kolei jest tak, że rzeczywiście jeżeli jest osyp, pszczół, które siłą rzeczy w zimie część musi paść, no to wtedy sprzątają. Ale to nie pomagają sobie w takim znaczeniu, jakbyśmy myśleli.
80:02
To jest właśnie, każda dokłada swoją cegiełkę do budowania lepszej przyszłości i jest nastawiona na naprawdę może bardzo wyidealizowany, no bo żadna jakby nie osiąga tego nadrzędnego celu, ale ciągle pracują jako pojedyncze jednostki.
80:15
Czyli, że jeśli potrafisz latać i potrafisz unieść pokarm na tyle lekki, że trzymasz go w dłoniach, to nie musisz tak silnie wspólnie nieść ciężkie rzeczy.
80:23
To prawda, no ale na przykład jest współpraca, jeżeli chodzi o obronę. Jest tak, że jeżeli jedna pszczoła nas właśnie urządli, to jest substancja alarmowa, która mówi o innym urządlicie tutaj. Więc myślę, że to jest optymalizowane. One, i znowu bym tu powiedział, oczywiście pół żartem, pół serią, że pszczoły to są jak tacy trochę Polacy. Współpracują ze sobą na tyle, na ile muszą.
80:41
W każdej porządnej debacie na koniec jest głos wolny do publiczności i też wam go udzielę, ale tutaj dosłownie minuta. Uwaga, uwaga, Igor Siedlecki, czas start.
80:54
Mrówki są niesamowite, pszczoły również. Spektakularne są przede wszystkim, jeśli chodzi o różnorodność zachowań, różnorodność sposobów życia, różnorodność dbania o siebie nawzajem i właśnie tę wspólną współpracę. Współpracę, która wychodzi poza gatunek, bo właśnie mrówki też hodują, mrówki też uprawiają, mrówki też tworzą miejsca do życia dla różnorodnych organizmów. Uczą się, wzajemnie się sobą opiekują, podejmują decyzje wspólnie, chociaż tak naprawdę te decyzje może najbardziej podejmuje zapach, którego jest najwięcej.
81:28
I nie powiem, że mrówki są lepsze od pszczół. Mrówki są po prostu super i tyle. Doktor Michał Kolasa, proszę bardzo.
81:36
Szanowni Państwo, mój szanowny przedmówca powiedział, że zarówno pszczoły jak i mrówki są super. Ja się oczywiście z tym zgadzam, ale proponuję Państwu przeprowadzić eksperyment. Idźcie do sklepu i sprawdźcie ile jest produktów wyprodukowanych przez mrówki, a ile przez pszczoły.
81:51
Oczywiście możecie Państwo też iść do lasu i popatrzeć jak mrówki zmieniają ten las, a jak tak naprawdę nikły, bezpośredni wpływ mają pszczoły. Pszczoły są cudowne, ja je osobiście kocham i to nie tylko pszczoły miodne, ale wszystkie inne pszczoły, ponieważ one są puchate, są wegetariankami, są super pracowite i kochają kwiaty, więc jakby czego w nich nie kochać.
82:12
Jesteście lepsi od polityków, bo się mieścicie w czasie bez problemu żadnego.
82:16
I się nawzajem szanujemy. Nawet jeżeli różnimy się w niektórych kwestiach.
82:20
Też nas umiejętnie pilnujesz, żebyśmy się nie rozgadali i przestrzeń zostawili.
82:24
To było fantastycznie ciekawe. Bardzo wam dziękuję. Piszcie w komentarzach, jak się wam ten format podoba. No i oczywiście piszcie, czy waszym zdaniem bardziej mrówki, czy pszczoły, czy może po prostu obie te grupy organizmów robią na was wrażenie. Doktor Igor Siedlecki, brawo. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo, doktor Michał Kolasa.
82:43
Dziękuję, mnie pszczoła oklaskują.
82:45
Do zobaczenia, do usłyszenia.
82:46
Do widzenia.