00:00
Sprawa dwóch wierzch była dęta od początku i była rozwijana po to, żeby pokazać osobistą interesowność Kaczyńskiego. Sugestia, że jakaś zamachowczyni wysmarowała sobie toksyczną substancją dłonie i podała je do pocałowania Karolowi Nawrowskiemu, który tradycyjnie ponoć kobiety ciągle całuje w dłoń. No i w ten sposób go próbowała otruć. No jest po prostu komiczna. My machniemy ręką na to, że wy sobie będziecie tego suchewycza, banderę w panteonie trzymać, ale w sprawie rolnictwa nie odpuścimy ani grama. Jaką rolę w tym muzeum ma pełnić order ukraiński przyznany premierowi Morawieckiemu?
00:34
Jako co ten artefakt? Czego ma być dowodem? Chyba powiedziałbym ograniczoności umysłowej premiera Morawieckiego.
00:51
Jak dobrze znów gościć w Państwa domach. Dzień dobry, witam serdecznie. To jest program Dudeka Polityce. Profesor Antoni Dudek już z nami. Dzień dobry Panie Profesorze.
00:58
Dzień dobry, witam wszystkich serdecznie.
01:00
Drodzy Państwo, bardzo się cieszymy z tych liczb, które pokazują się pod naszymi filmami, które dla Państwa przygotowujemy. Cieszymy się, że jest Państwa tak wiele osób, które chcą po prostu poznać, co dzieje się w polityce w całym mijającym tygodniu. Chcecie dostać taką skondensowaną dawkę tego wszystkiego, co najważniejsze.
01:21
okraszone eksperckim komentarzem profesora Antoniego Dudka. Tak więc bardzo się z tego powodu cieszymy. Prosimy o więcej, prosimy rozsyłać te materiały, no i prosimy oczywiście o motywujące kciuki w górę, komentarze pod filmem i subskrypcję kanału, bo to wszystko powoduje, że te podstępne algorytmy YouTube'a trochę mniej nas ucinają wtedy. Tak więc drodzy Państwo, wszystko w Państwa rękach. No i oczywiście, jeżeli chodzi o komentarze pod tym filmem, to zachęcam do tego, żebyście Państwo komentowali i zadawali pytania, bo zawsze takim pytaniem rozpoczynamy nasz program.
01:53
Dzisiaj pytanie od Trybuny Sejmowej, tak nazywa się użytkownik YouTube'a. Trybuna Sejmowa zadaje pytanie takie.
02:03
Pytanie do profesora. Nie wydaje się panu, że przesadza pan trochę zastraszeniem, że PiS i obie konfederacje wyprowadzą Polskę z Unii Europejskiej? Po pierwsze, to nie taka prosta sprawa. Po drugie, przecież te partie, szczególnie PiS, wiedzą, czym by się to skończyło. Odpływem zagranicznego kapitału, zubożeniem społeczeństwa i ludzie wywieźliby ich na taczach. Poza tym naprawdę uważa pan, że Amerykanie pozwoliliby na to, by państwo strategicznie w ważnym położeniu, jakim jest Polska, wpadło w łapy chińsko-rosyjskie. Pozdrawiam.
02:31
No więc po kolei. Zacznijmy od końca tego pytania bardzo ciekawego, rozbudowanego. Otóż... Trzeba rozdzielić dwie kwestie. Amerykańską strefę wpływów i Unię Europejską. Mianowicie to, że nawet Unia Europejska w ciągu najbliższych kilku dekad przestała istnieć, nie oznacza, że my automatycznie wypadamy z amerykańskiej strefy wpływów. Bo amerykańska strefa wpływów oznacza przede wszystkim uzależnienie w wymiarze militarnym. No i tu wracamy do mojego ulubionego przykładu samolotów F-35, które będą nam służyć w najbliższe 40 lat.
03:02
Pod warunkiem, że będziemy utrzymywać ścisłe więzi z Amerykanami, bo jak przestaniemy, to one mogą przestać służyć. I podobnie jak mnóstwo innych zaawansowanych elementów naszej armii, uzbrojenia, już nie chcą wchodzić w obszar służb specjalnych, bo to są sekret rzeczy, ale tam poziom, powiedziałbym, uzależnienia jest porównywalny. Tyle powiem tu, postawię kropkę. Natomiast jeśli chodzi o Unię Europejską i to jest sedno tego pytania, no to oczywiście jest tak, że PiS nie jest przeciwnikiem obecności Polski w Unii Europejskiej. To otwarcie mówi wyłącznie Corona Brauna.
03:32
Oni chcą natychmiast opuszczać Unię Europejską. Nawet Konfederacja Bosaka i Mencena właśnie nie mówią tego. Natomiast problem polega na tym, co będzie jak dojdą do władzy. Zostanie uruchomiony pewien proces. Zostanie mianowicie uruchomiony na nowo bardzo ostry konflikt z Komisją Europejską. I teraz jeśli nie dojdzie w efekcie zmian politycznych w całej Europie do przeprofilowania Komisji Europejskiej na taką właśnie bardziej prawicową, to ten konflikt może zaowocować chęcią eskalacji sporu poprzez no właśnie jakiego? No to się zatrzymało w czasach pierwszych rządów PiSu na etapie tak naprawdę niezwykłego.
04:07
ignorowania orzeczeń Trybunałów Europejskich, ale na przykład nie zrealizowano tego pomysłu Zbigniewa Ziobry, który wtedy zgłaszał, żeby przestać płacić składkę. Teraz może dojść do realizacji tego typu pomysłów, czyli można zostać uruchomiony tak zwany polexid narraty, o którym tu już niejeden raz mówiłem, czyli takie opuszczanie Unii nie na zasadzie scenariusza brytyjskiego, gdzie po prostu zrobiono referendum i opuszczono Unię, tylko na zasadzie pewnego opuszczania Unii etapowo, bez formalnego opuszczania jej szeregów.
04:39
Takie rzeczy właśnie w pewnym momencie Węgry. Orbana właściwie już był jedną nogą poza Unią Europejską. I ten scenariusz jest rzeczywiście, moim zdaniem, ciągle leży na stole i nie można go wykluczyć. Nie można też wykluczyć, że w ogóle cała Unia Europejska za 10 lat nie będzie istniała, bo dojdzie do takiego... powiedziałbym, nasilenia ruchów nacjonalistycznych w tych głównych krajach Unii, że Unia po prostu zostanie rozwiązana. Bo iluś polityków prawicowych, którzy przejmą władzę we Francji, w Niemczech, do jednego z których im się to nie opłaca. I tego takiego scenariusza też nie można wykluczyć.
05:12
Tylko jest pytanie, czy on leży w interesie Polski, czy nie. Moim zdaniem nie leży to w interesie Polski. I każdy, kto ma odrobinę zdrowego rozsądku i potrafi twardo patrzeć na liczby, wie ile Polska zyskała od 2004 roku przez te 20 już ponad lat od wejścia do Unii Europejskiej. I tyle. Nie chcę tego rozwijać, bo w tym programie o tym wielokrotnie mówiliśmy, ale jakby sedno się sprowadza do tego, że premier Cameron, kiedy zapowiedział referendum w sprawie Brexitu, to zakładał, że absolutnie większość Brytyjczyków się zachowa racjonalnie, tak jak on myślał i będzie przeciwko temu.
05:43
A wiemy jak się to skończyło. Czyli zmierzam do tego, że czasem politycy grożą tylko pewnymi rzeczami, a to są takie strachy na lachy, my tego już naprawdę nie zrobimy, a później logika sytuacji pcha ich do działań, które powodują, że następuje właśnie coś, czego oni absolutnie nie planowali, nie przewidywali.
05:58
Patrząc na ostatnie poparcie do Unii Europejskiej, również w Polsce, to podejrzewam, że wcześniej inne kraje opuszczą wspólnotę niż Polska.
06:06
To prawda, natomiast pamiętajmy, że trend już jest wyraźnie w kierunku coraz większej liczby przeciwników obecności Polski w Unii Europejskiej, także w Polsce.
06:15
Tak. Dobrze, przechodzimy, drodzy Państwo, do podsumowania tygodnia. Zaczynamy od weekendu, jak to zawsze u nas bywa. A w weekend rozgrzała nas informacja o, powiedzmy tak, rzekomym zamachu na Karola Nawrockiego. Wszystko się miało dziać podczas kampanii wyborczej. I podczas kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi próbowano zabić Karola Nawrockiego, mówi profesor Andrzej Nowak. Krakowski historyk wydał książkę, wywiad Rzeka z prezydentem Polski. Opisana w niej jest sytuacja, jak mówi profesor Nowak, która miała miejsce w momencie, gdy było już widać, że Karol Nawrocki idzie do zwycięstwa w wyborach.
06:51
I tam rzeczywiście pojawia się takie zdanie, taka korelacja Karola Nawrockiego.
06:55
Po krótkim wystąpieniu pod ratuszem w Ząbkowicach Śląskich nagle poczuł się bardzo źle. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę, jakbym nagle coś, jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. I później akcja przenosi się do autokaru, tam Karol Nawrowski traci przytomność, wymiotuje.
07:17
Ale po pilku, które w godzinach dochodzi do siebie. No i powiem tak, każdy z nas chyba przeżył kiedyś ostre zatrucie prokarmowe i ja podejrzewam, że to była tego typu historia, dlatego dziwi mnie, że profesor Andrzej Nowak, którego ja szanuję jako historyka za niektóre jego prace, brnie reklamowanie tej książki przy pomocy tego typu wydarzeń. No naprawdę, umówmy się, robienie z tego, przedstawienie tego jako zamachu na prezydenta, wtedy jeszcze kandydata, no niestety... Dla mnie wpisuje się w taką narrację, którą niestety profesor Nowak uprawiał bezpośrednio po wyborach, kiedy mówił, że atmosfera jest jak w 1922 roku i czekamy na zamach, może być zamach na prezydenta Narutowicza, że jakiś niewiadomski się pojawi, że to jest zamachowa, pogromowa atmosfera.
08:02
Mamy już prawie rok żadnych prób zamachu na prezydenta Karola Nawrockiego, z tego co nam wiadomo już po jego zaprzysiężeniu nie dochodziło. Więc ja bym proponował nie histeryzować, nie dramatyzować. Nie chcę, bo wszyscy w sferze internetowej widzieli tą falę, powiedziałbym, memów i żartów na temat skłonności Karola Nawrockiego do słynnych snusów, które niewątpliwie zareklamował ich producenci, powinni mu jakieś tantiemy chyba odprowadzać. bo na pewno zrobiło to w Polsce ogromną karierę, no może po prostu nadużył tego i to też mogło spowodować to zatrucie pokarmowe. Natomiast sugestia, że jakaś zamachowczyni wysmarowała sobie toksyczną substancją dłonie i podała je do pocałowania Karolowi Nawrowskiemu, który tradycyjnie ponoć kobiety ciągle całuje w dłoń, no i w ten sposób go próbowała otruć, no jest po prostu komiczna, więc myślę, że tu postawmy kropkę.
08:47
Ale Prokuratura Krągowa Świdnicy jednak wszczała postępowanie.
08:49
Tak, no i właśnie miejmy nadzieję, że umorzy je w ciągu kilku miesięcy, a nie w ciągu kilku lat. Natomiast powiedzmy sobie jasno, moim zdaniem, otwieranie śledztwa w tego rodzaju sprawie, na podstawie tak, powiedziałbym, mizernych poszlak, jest po prostu bez sensu, moim zdaniem. Tym bardziej, że to jeszcze nie był urzędujący prezydent, no. Już poza wszystkim.
09:12
To teraz przenosimy się Państwo, drodzy, na wschód. W weekend pojawiła się też nowa inicjatywa prezydenta Zeleńskiego. Panteon narodowy, w którym to mają być złożone, rozumiem, że też szczątki, czy jakieś pamiątki po bohaterach ukraińskich, a więc również po żołnierzach UPA. No i mamy dwie wypowiedzi Pana Zeleńskiego. Jedna z Kijowa, druga z Dublina. Zacznijmy od tej z Kijowa.
09:41
kiedy nigdy i nigdy nie będzie nam pokazać, jak żyć, jak mówić, kto nam lubić, kto być wdzięczny i jakich gerojów szanować.
10:02
Nikt nie będzie nam wybierał bohaterów, tak mówi Zeleński.
10:05
Tak, i teraz to jest takie twarde, ostre wystąpienie nacjonalistyczne, które zresztą się wpisuje, to już teraz nie możemy mieć cienia wątpliwości po inicjatywie Panteonu, że Zeleński też, można powiedzieć, uznał, że udało mu się z tym pomysłem pierwotnym, że ten konflikt z Polską jest korzystny dla niego, tak mu się wydaje. Ale teraz zwróćmy uwagę, jak Innej retoryki używa ten sam Zełyński dosłownie w tym samym czasie, kiedy jedzie za granicę do Dublina, mówi tym razem po angielsku. Posłuchajmy teraz jego wystąpienia, gdzie nieco innej argumentacji używa.
10:37
Tak jest. It's in interest of all the countries to have Ukraine in EU as quick as possible. We are neighbors and I'm sure of course we had difficulties in our history, but you know all the, I mean mostly countries in Europe had difficulties. w przeszłości. Ale żyjemy teraz. Teraz mamy jedną agresję.
11:04
Bo tutaj mowa była o tym, że Ukraina chce do Unii Europejskiej, a bez zgody Polski do tej Unii raczej nie idzie.
11:10
Dokładnie tak. Tylko teraz jest pytanie, co powinno być głównym tematem rozmów na temat członkostwa Ukrainy w Unii Europejskiej. Czy kwestia UPA, czy kwestia rolnictwa? Bo ja powiem wprost, kwestia rolnictwa jest dla Polaków dziś żyjących w Polsce wielokroć ważniejsza od kwestii UPA. I tu widzę główny problem w tych negocjacjach. I dlatego ja podchodzę do tego bardzo spokojnie. Ja uważam, że po prostu trzeba stronie ukraińskiej tłumaczyć, że ok, my ustąpimy w sprawie UPA, ale wy ustąpicie w sprawie rolnictwa.
11:43
I zobaczymy, co Ukraińcy na to powiedzą. Skoro są różne trudności w sprawach historycznych, to może powinniśmy tak zagrać, prawda? Proszę bardzo, my machniemy ręką na to, że wy będziecie tego Szuchewycza, banderę w Panteonie trzymać, ale w sprawie rolnictwa nie odpuścimy ani gramu. Ani gramu. Wszystko ma być tak, jak my chcemy i nasi rolnicy. I wtedy zobaczymy, jak na Ukrainie zacznie się mielenie, czy się Ukraińcom opłaca trzymać tam banderę i Szuchewycza, bo za jakiś czas, może już nie Zełeńska, jakiś jego następca przyjdzie i powie, wiecie co, może my byśmy jednak zrewidowali tą politykę tego Szuchewycza i banderę, to byśmy z tego Panteonu jednak usunęli, ale oczekujemy...
12:20
ustęp w sprawie naszego rolnictwa. I tak się takie negocjacje powinno prowadzić, tylko nie przed kamerami, bo przed kamerami się pręży muskuły albo używa takich argumentów jak Zeleński w Dublinie, że to są jakieś problemy, wszystkie kraje mają problemy historyczne, nie róbmy z tego sprawy. Tymczasem w Polsce jest taka strategia, czy jest taki trend do prowadzenia polityki przed kamerami, prężenia muskułów zamiast załatwiania pewnych rzeczy po cichu. Więc ja powiedziałem, jak moim zdaniem tą sprawę należałoby w najbliższych latach z punktu widzenia interesu polskiego załatwiać.
12:52
Natomiast moim zdaniem tak nie będzie oczywiście, ponieważ po stronie polskiej już ruszyły pomysły, żeby sprawę UPA postawić absolutnie w koronie wszystkich kwestii negocjacyjnych z Ukrainą, jako absolutnie najważniejszą. I najlepsze jest, że robią to politycy, którzy popełnili wcześniej szereg błędów w stosunku do Ukrainy, jak na przykład były premier Morawiecz.
13:13
Mateusz Morawiecki na Twitterze. Żądam od polskiego rządu natychmiastowej deklaracji żadnego zamykania etapów negocjacyjnych Ukrainy z Unią Europejską bez pełnej zgody na prawdę historyczną ekshumację i zakończenie kultu UPA, OUN, SS, Galicjen, Bandery, Szuchewicza, Doncewa, Melnyka i innych zbrodniarzy. I jeszcze Marcin Przydacz też napisał taki dłuższy tweet, tylko zacytuję początek. Czy ukraińskie społeczeństwo zastanawiało się kiedyś nad tym, czy w istocie ich kleptokratyczne elity rzeczywiście chcą wejść do Unii Europejskiej?
13:46
No właśnie, bo to jest pytanie, co gra prezydent Załęski? Czy on naprawdę chce do tej Unii Europejskiej, wiedząc, że...
13:53
Zeleński zakłada, że prędzej czy później Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej i Bandera będzie w Panteonie razem z Szuchewyczem, Konowalcem, czyli mówiąc krótko, zjemy ciastko i zostawimy je sobie na później. No i niech Zeleński sobie tak myśli. Pozostaje pytanie, czy my będziemy potrafili tak tą sprawę rozegrać, żeby rzeczywiście Ukraina kiedyś w bardzo odległej przyszłości weszła do Unii Europejskiej, bo to jest w polskim interesie strategicznym liczonym w dekadach, ale równocześnie, żeby doprowadzić do tego, żeby... w Ukrainie ograniczyć skalę kultu przywódców OŁN.
14:28
Bo to jest moim zdaniem wykonalne, tylko to jest długi proces i na pewno nie da się go wymusić, tak jak się to premier Morawiecki wymyślił. Bo premier Morawiecki dzisiaj niestety z rozczarowaniem patrzy na działania tego polityka, dlatego że on się zachowuje tak, jakby się dopiero w tym roku dowiedział, że było ludobójstwo na Wołyniu, że się działy tam takie makabryczne rzeczy, Ale w 22 roku, kiedy jeździł do Kijowa, kiedy słowem się w tej sprawie nie zająknął, to nie pamiętał o tym. Tylko wysyłał tam broń jak leciało i bardzo słusznie zresztą tą broń wysyłał.
14:59
Tylko, że wtedy o tym nie mówił. A może wtedy trzeba było i nie przed kamerami, tylko w rozmowach właśnie w cztery oczy tą sprawę poruszać. Sprawa ekshumacji stała w martwym punkcie przez szereg lat. I teraz słyszę, że premier Morawiecki odsyła order, który dostał od Ukraińców, ale nie odsyła go Ukraińcom, tylko odsyła go do... Muzeum Rzeciwołyńskiej. Przepraszam bardzo, jaką rolę w tym muzeum ma pełnić order ukraiński przyznany premierowi Morawieckiemu? Ten artefakt czego ma być dowodem? Chyba powiedziałbym ograniczoności umysłowej premiera Morawieckiego, który najpierw przed Ukraińcami klęka i wysyła im wszystko, co się da, a później po kilku latach, kiedy uznaje, że interes polityczny jest mu, powiedziałbym, na rękę, to nagle wstaje z tych kolan i krzyczy przeproście, bo jak nie, to was nie wpuścimy do Unii Europejskiej.
15:47
Moim zdałem to jest po prostu klasyczny przykład choroby dwubiegunowej. Tak się nie buduje, panie premierze Morawiecki, swojego autorytetu, naprawdę. Pan już w PiSie jest spalony. Jak pan naprawdę myśli o dalszej karierze politycznej w Polsce i budowie jakiegoś centrum, to naprawdę niech pan wyhamuje, bo nie tędy droga w PiSie. Dzisiaj i tak pan Pczanka nie przebije tymi swoimi antyukraińskimi tyradami. Także proszę się zastanowić, bo brnie pan moim zdaniem w fałszywą uliczkę.
16:10
Jeszcze pytanie do historyka, no bo to pytanie też pojawiało się w przestrzeni publicznej w tym tygodniu. Bo pamiętamy ten rok 22, kiedy Putin najechał na Ukrainę, tłumacząc to, że będzie chciał walczyć z neonazistami, którzy są właśnie na Ukrainie, z tymi ruchami, którzy gdzieś się tam faszyzują, czy właśnie wracają do tej kwestii nasistowskiej. Czy Zeleński nie potwierdza właśnie takimi ruchami tego, co mówił Putin w 22 roku?
16:40
Bo takie pytania się pojawiają.
16:43
Czy ta narracja też w którymś momencie nie zamieni się w coś więcej?
16:51
Musimy zrozumieć jedno. Ukraińcy chcieli mieć, tak jak Polacy i wiele innych narodów, swoje własne państwo. W efekcie I wojny światowej i później wojny polsko-bolszewickiej nie powstało państwo ukraińskie. Ukraina została podzielona na Ukrainę sowiecką i polską. Po czym przyszła II wojna światowa i przyszli Niemcy. I nacjonaliści ukraińscy wierzyli, że Hitler pomoże odbudować samostyjną Ukrainę. Co rzeczą szybko im Hitler dość brutalnie z głowy wykluczył, wybił im to.
17:24
Natomiast zanim im to do końca wybił, rzeczywiście część ukraińskich nacjonalistów kolaborowała z III Rzeszą. Dywizja SS Kalicjen jest tego dowodem, ale trzeba powiedzieć jasno, było jeszcze wiele innych narodów, które kolaborowały, np. Łotysze, generalnie w krajach bałtyckich, ale także w Azji, w Kaukazie. Tam mieliśmy też kolaborantów. Dlaczego? Bo oni nienawidzili Związku Sowieckiego bardziej niż III Rzeszy. I nam się to wydaje, gdzie my mieliśmy dwóch wrogów równorzędnych, budzi to nasze zdziwienia.
17:54
Natomiast musimy zrozumieć, że perspektywa ukraińska była, jest i pozostanie inna. I teraz pytanie brzmi, czy my chcemy... uznać, że mamy na wschodzie więcej niż jednego wroga, czyli do wroga rosyjskiego, co do którego panuje dość szeroki konsensus w Polsce, że to jest główny wróg i zagrożenie, chcemy dołożyć jeszcze drugiego wroga, czyli ukraińskiego. Bo jak chcemy, no to do tego doprowadzimy, będziemy mieli już dwóch wrogów. Natomiast moim zdaniem nie warto tego robić w imię sporu o historię, bo nie będziemy nigdy w stanie nakłonić Ukraińców do przyjęcia naszej perspektywy spojrzenia na relacje, bo dla nas też...
18:29
Proszę zwrócić uwagę, że wśród tych wszystkich, którzy mówią o ludobójstwie na Wołyniu, to się zaczyna w roku 1943 i nie ma nic wcześniej. A Ukraińcy zawsze lubią o tym mówić, sięgając jeszcze do XVIII wieku, o tym, co się działo, że tak powiem, właśnie na terenach dzisiejszej Ukrainy w wykonaniu Polaków. I oni tam mają liczne, dość makabryczne historie do opowiadania. I na tym polega problem. Że my tutaj patrzymy wyłącznie ze swojej strony i oczekujemy, że Ukraińcy podzielą nasz pogląd.
19:01
No to tak, jakbyśmy dzisiaj nie mamy sporu na szczęście z Litwinami, ale naprawdę, proszę, proponuję wszystkim, żeby kiedyś z Litwinem pogadali o Piłsudskim, który zna trochę historię Litwy. I będą zdumieni, jak bardzo Litwini nie cierpią naszego bohatera narodowego Józefa Piłsudskiego. I co, my mamy teraz, że tak powiem, zmusić ich do tego, żeby oni go polubili? No nie zmusimy ich do tego. Po prostu przyjmujemy z dobrodziejstwem inwentara, że Litwa jest dzisiaj naszym sojusznikiem w Unii, w NATO. Natomiast są kwestie historyczne, w ramach którego my Piłsudskiego moim zdaniem przesadnie wielbimy, a Litwini go moim zdaniem przesadnie, ale nienawidzą.
19:36
Dobrze, to wracamy do, wracamy, przechodzimy raczej do Polski. Polski 2050, drodzy Państwo. Polska 2050, partia już z marginalnym poparciem, ale jednak rozpoczyna negocjacje z Pałacem Prezydenckim, a chodzi oczywiście o sprawę projektu mającego uregulować rynek kryptowalut, tak poinformowała Weekend Polska Agencja Prasowa. No i właśnie, przedstawiciele tego ugrupowania już rozmawiali ze Zbigniewem Boguskim. Jakoś Chcą uregulować ten rynek kryptowalut.
20:06
Wiemy, że prezydent już zawetował bodajże trzy ustawy.
20:11
I teraz to jest bardzo ciekawe dlaczego. Dlatego, że najprawdopodobniej ten projekt kompromisowy nie będzie procedowany. Za to rząd przygotował już projekt czwartej ustawy, który będzie przeprocedowany, będę przypominał, pozostałe trzy. I Karol Nawrotki go najpewniej za jakiś czas po raz czwarty zawetuje.
20:30
I teraz pozostaje pytanie, co Polska 2050 chce dalej z tym fantem zrobić. Bo Polska 2050 dramatycznie szuka jakiegoś paliwa politycznego, żeby przetrwać, żeby się odbić w tych sondażach, które dają mnie, które poniżej 1%. I to jest problem pani ministry Pełczyńskiej-Nałęcz, która dramatycznie szuka koła ratunkowego, ale ciągle pozostając w rządzie, de facto kolejnymi wypowiedziami się ustawia poza rządem. Dlaczego ta sprawa jest ważna? Bo ona może być kolejnym elementem, który nas doprowadzi do sytuacji, w której pani Pełczyńska dojdzie do wniosku, że nie ma już innej alternatywy, tylko trzeba wystąpić z koalicji.
21:05
Wtedy rząd Tuska zamieni się w rząd nniejszościowy. Dlatego, że ta droga, na którą weszła resztka Polski 2050, jest drogą donikąd, bo nie da się zmusić Tuska do niczego. Bez zagrożenia może się opuszczać koalicję. I wtedy Tusk będzie miał do wyboru. Albo zacząć słuchać w końcu pani Pełczyńskiej, no albo zdecydować się na rząd mniejszościowy. A teraz pani Pełczyńska myśli, że samym gadaniem w mediach zmusi Tuska do czegoś innego. Pani ministro kochana, zapewniam panią, ja naprawdę znam dość dobrze biografię Donalda Tuska, nigdy w życiu żadnemu politykowi, nawet prezesowi Kaczyńskiemu, samym mówieniem w mediach nie udało się Donalda Tuska do niczego zmusić.
21:46
Donald Tusk reaguje, podobnie jak Jarosław Kaczyński, na twarde sygnały. A mianowicie takie oto, ja myślę, że to nie musi być od razu opuszczenie koalicji, tylko dwóch czy trzech ważnych dla rządu głosowania posłowie Polski 2050, tych 15 posłów, o ile pani Pełczyńska ich kontroluje, nagle będą nieobecni albo się wstrzymają od głosu. I się okaże, że rząd nie ma większości. I to będzie taka żółta kartka dla Donalda Tuska. Donaldzie podejmuj decyzję. Albo zaczynasz słuchać poważnie, co ja, Pełczyńska Nałęcz, jako lider partii koalicyjnej, wprawdzie poturbowany i z piętnastoma posłami, ale jednak mam do powiedzenia albo mnie nie słuchasz.
22:20
Wóz albo przewóz. Natomiast mówię, gadaniem w studiach telewizyjnych, w portalach internetowych naprawdę nic Polska 2050 już nie zdziała, bo już jest za późno. To trzeba było robić, mówiłem o tym wielokrotnie, w pierwszych miesiącach istnienia koalicji która powstała po wyborach w 2023 roku. Wtedy był czas, żeby się w ciszy gabinetu z Tuskiem ułożyć. Natomiast Tusk zdominował tę koalicję i rozdziela karty jak chce.
22:44
A trzeba coś zrobić, dlatego że jak informuje korespondentka Polskiego Radia, Boata Płomecka, Polsce grożą kary za brak regulacji w sprawie kryptowalut. Chodzi o tą unijną.
22:54
Ja mówiłem o tym, ale to moim zdaniem sprawa już jest przegrana. Ja o tym mówiłem w tym programie wielokrotnie, że straciliśmy rynek kryptowalut, nie będzie z tego podatków, a teraz jeszcze zapłacimy kary. I to jest taki przykład naprawdę drobny, bo są znacznie poważniejsze, tego wojny Pałacu Prezydenckiego z Pałacem Rządowym. Wojna dwóch pałaców będzie Polskie, już Polskę kosztowała dużo i będzie kosztowała coraz więcej. I te kary, które Unia na nas założy, na nieuregulowanie tej kwestii, to jest drobiazg, bo moim zdaniem tutaj kompromisu nie będzie, bo tu ktoś musiałby ustąpić. A ponieważ ani Donald Tusk, ani Karol Nawrocki nie ustąpią w tej sprawie, no to teoretycznie oczywiście mogę sobie wyobrazić, że Donald Tusk po tym ultimatum Polski 2050 jednak przełknąłby tą ustawę w wersji piątej na przykład, wynegocjowaną po cichu w Pałacu Prezydenckim.
23:42
I oczywiście tylko, że Nawrocki by to ogłosił jako swój wielki sukces, że on tu w końcu przeforsował, Ale wydaje mi się, że Donald Tusk już na to nie pójdzie. Donald Tusk moim zdaniem w tej chwili jest w fazie takiej tak ostrej konfrontacji, że jak mu Pełczyńska na Łódź pokaże tą żółtą kartkę, to zostanie wyrzucona z rządu i będzie po prostu rząd mniejszościowy. Kluczem jest kwestia budżetu, bo tak naprawdę została do końca tej kadencji tylko jedna bardzo istotna sprawa do uchwalenia, czyli budżet na 27 rok.
24:09
I albo ten budżet zostanie uchwalony i wtedy wybory będą jesienią przyszłego roku, albo nie zostanie i wtedy będą wiosną przyszłego roku. I to właściwie jest tak naprawdę już w tej chwili tyle. Reszta to jest gadanina.
24:20
A kto się ugnia przed kim w sprawie CEU i w sprawie podatków cyfrowych, to też niedługo się przekonamy. Donald Trump zagroził Europie. Zapowiedział, że państwa europejskie nakładające podatek od usług cyfrowych na amerykańskie koncerny technologiczne mogą zostać objęte stuprocentowymi cłami. Wiemy, że wiceminister Gawkowski wielokrotnie zapowiadał, że taki podatek zostanie nałożony. Pytanie, czy polska strona będzie miała... na tyle siły, żeby ten podatek w tym momencie nałożyć, skoro z drugiej strony Donald Trump grozi stuprocentowymi cłami.
24:52
I drugie pytanie, w jaki sposób Donald Trump nałoży cła na poszczególne kraje europejskie?
24:56
No właśnie nie nałoży, bo on Donald Trump ciągle nie może zrozumieć, to jest zdumiewające, bo ten człowiek ma jakąś elementarną wiedzę ekonomiczną, tak jak kiedyś Hiszpanii też tam groził, że nie można nakładać w sytuacji wspólnego rynku, tylko na część tego wspólnego rynku, jakim tworzy Unia Europejska, CEU, bo po prostu... Wtedy wszyscy sobie sprowadzą te towary do kraju, którym on nie nałożył tych ceł. Czyli na przykład do Hiszpanii, jeśli cła są wobec Polski, to sprowadzą to do Niemiec czy do Czech i stamtąd to przywiozą. Więc to jakby zostawmy. Natomiast sprawa jest bardziej generalna. Nie chodzi o wykształcenie Trumpa, tylko o to rzeczywiście sytuację taką o to, że Unia Europejska jest pewną całością, jeśli chodzi o politykę celną.
25:35
I moim zdaniem jako całość powinna wprowadzić jednolity podatek cyfrowy, Bo tylko, ja uważam, że tym gigantom cyfrowym amerykańskim, tylko Unia Europejska jako całość jest w stanie stawić czoła. Także stałym szacunkiem dla wicepremiera Gawkowskiego. Polska sama jest za słaba, żeby pójść na konfrontację z tymi gigantami internetowymi amerykańskimi. Natomiast Unia jest na tyle, mam nadzieję, jeszcze ciągle duża, że może na to pójść. Ja uważam, że warto to zrobić, tylko to jest pytanie o to, czy da się to skoordynować w skali całej Unii Europejskiej. Bo w niektórych z tych krajów ten podatek cyfrowy już jest, jakoś Trump tych 100% nie wprowadził, więc on raczej grozi niż to wprowadza.
26:11
Natomiast w moim przekonaniu prędzej czy później konfrontacja gospodarcza między Unią a Stanami tak rządzonymi przez Trumpa jak są rządzone jest nieuchronna, to to wróci. To wróci, tak jak mieliśmy ten trudny, negocjowany układ na początku kadencji Trumpa został wynegocjowany. Tak moim zdaniem przy takiej, powiedziałbym, niestabilności emocjonalnej prezydenta Stanów Zjednoczonych ten konflikt jeszcze, moim zdaniem, przed końcem jego kadencji jest nieuchronny. I najgorsze jest, że to się niestety odbije na współpracy wojskowej. Bo ona jest dzisiaj najistotniejsza z punktu widzenia Unii. Bo Unia Europejska bez rynku amerykańskiego by sobie poradziła.
26:44
Natomiast bez amerykańskiego wsparcia militarnego mogłaby sobie nie poradzić. I na tym polega... że tak powiem, to do czego doprowadzili przywódcy Unii Europejskiej przez dekady ignorowania sygnałów płynących zza Atlantyku, że Unia musi zbudować swój własny przemysł obrony i zacząć bać właśnie o swoją obronę. I teraz my jesteśmy w takiej oto sytuacji, że my, to jest trochę tak jak mamy, prawda, ochronę budynków, w którym mieszkamy i pracodawcę. Rozstajemy się z tym pracodawcą, znajdziemy sobie inną pracę, z kim innym będziemy robić interesy.
27:14
No ale mamy problem, bo nie mamy jak zastąpić ochrony budynku inną ochroną, bo nie ma równie dobrej na rynku, a my po prostu sami nie jesteśmy w stanie się obronić. Dokładnie. I my potrzebujemy czasu. Unia Europejska zmarnowała kilka dekad i teraz musi to, miejmy nadzieję, że w ciągu dekady to nadrobi, ale to jest 10 lat, które jest nam potrzebne.
27:35
Drodzy Państwo, no to przechodzimy do kolejnego tematu. Jeżeli myślicie, że w naszym parlamencie, w naszym Sejmie dochodzi do jakichś dantejskich scen, że ci posłowie się przekrzykują, wyzywają, że tupią nogami, wrzeszczą na siebie i że to jest okropne, to co Państwo widzicie, to spójrzcie, co ostatnio stało się w gruzińskim parlamencie.
28:07
KONIEC!
28:25
Oglądałem to i tak się zastanawiałem, jak daleko od takich scen jesteśmy my.
28:28
No my niestety się do tego zbliżamy i nie akurat, że zamieszczamy to w naszym programie tytułem Przestrogi, że ku temu zmierza polski parlamentaryzm i oby się tak nie stało. Ja wiem, że niektórych by to szalenie ubawiło, że byłaby beka z tego.
28:43
Ale tak umiera demokracja. To, co dzieje się w Gruzji, tak umiera demokracja, ponieważ wtedy przychodzi taki pan, zwykle z ponurym, takim zasępionym głosem, mamy już takiego jednego, a może i więcej, który mówi, no widzicie, to się nie sprawdza. Parlamentarstw się nie sprawdza. Widzicie, to jest banda dzieciaków z przedszkola. Ja! Ja! I tu to hipnotyczne spojrzenie. Wiem, jak uzdrowić ten kraj. Tylko musicie mi dać władzę. Ja z nimi zrobię wszystkim porządek. Już mieliśmy takiego jednego pana, akurat 100 lat temu on tak zrobił porządek.
29:14
W 1926 roku Józef Piłsudski się nazywał. No i pytanie, czy Polska na tym skorzystała? No moim zdaniem nie skorzystała. I ja nie wierzę w mężów opatrznościowych, natomiast niestety mam wrażenie, że rzeczywiście część polskich polityków zmierza właśnie w kierunku gruzińskim. To znaczy zmierza w kierunku bijatek na terytorium Sejmu, ponieważ nie potrafią kontrolować swoich emocji. To jest dramatyczna sytuacja, ponieważ jeśli ktoś moim zdaniem nie potrafi kontrolować emocji, to nie ma elementarnych predyspozycji do zawodu polityka.
29:46
Bo to jest zawód, który wymaga wyjątkowo dużej kontroli swoich emocji. I przekonało się o tym bardzo wielu polityków w przeszłości, zwłaszcza odpąd uruchomiono telewizję, ponieważ te ich wybuchy niezadowolenia, wściekłości, emocji były filmowane i pokazywane i kończyły ich kariery.
30:05
I tyle. No tylko problem polega na tym, że to nie chodzi tylko o nich, bo pal licho tych wszystkich tam pieniaczy i pyskaczy i tak dalej, i warchołów, jak i ładnie kiedyś nazywano. Problem w tym, że oni kompromitują pewien cały system, którego są tylko częścią składową. I to już jest poważniejsza sprawa, bo powtórzę raz jeszcze, demokracja ma rozliczne wady, ale lepszego ustroju ciągle nie wynaleziono i będę w tym programie konsekwentnie bronił demokracji jako taki.
30:31
Drodzy Państwo, poniedziałek. Poniedziałek to oczywiście przesłuchanie. Dr Emil Jędrzejewski, czyli sygnalista ze szpitala południowego, wiemy, że stawił się przed weekendem w prokuraturze. Wtedy nie chciał odpowiadać na żadne pytanie, ponieważ nie miał ustanowionego pełnomocnika. Przesłuchanie przeniesiono więc na poniedziałek. No i w poniedziałek rzeczywiście w prokuraturze się stawił. Odpowiadał na te pytania bodajże 9 godzin. To było bardzo długie przesłuchanie. po którym Piotr Antoni Skiba, czyli rzecznik prokuratury, wyszedł i poinformował dziennikarzy.
31:06
Lista świadków wydłuża się. Chodzi tu głównie o personel medyczny. Chodzi tu głównie o osoby zatrudnione w szpitalu południowym w Warszawie. Te przesłuchania będą się odbywały w sposób zaplanowany, cykliczny. Do prokuratury okręgowej w Warszawie wpłynęły materiały zaadresowane przez doktora Katrzyka.
31:34
Są to dość bogate materiały pod względem ilościowym. Jest również wskazane miejsce, pod którym przebywa on na terenie Polski. Są dane kontaktowe. Tak więc jeśli będziemy decydować o przeprowadzeniu czynności z tym świadkiem, wiemy już jak się z nim kontaktować.
32:06
Czy mi się wydaje, czy prokuratura działa w tej sprawie trochę opieszale?
32:09
Nie, no ale prokuratura działa jak zwykle. Znaczy, akurat powiem tak, sprawa szpitala jest rzeczywiście dość skomplikowana i zaczęła się dosłownie kilka tygodni temu. Jak wiemy, w kodeksie postępowania karnego jest to do zasady, że śledztwo prokuratorskie powinno trwać trzy miesiące i założę się z tobą, ale pewnie tego zakładu nie przyjął, że to śledztwo się nie wkończy w ciągu trzech miesięcy. No dokładnie, bo byś przegrał, dlatego że ja powiem tak, Żadne znane mi śledztwo nie skończyło się w 3 miesiące, więc to też się nie skończy. Natomiast bawi mnie to zapewnienie prokuratora Skiby, że Kacprzyk wiadomo gdzie jest, więc zapewnie nie ucieknie.
32:44
Pewnie nie ucieknie i ten proces jego będzie, znaczy śledztwo będzie trwało latami, a czy proces się zacznie? Ja myślę, że jeśli dojdzie do zmiany władzy w Polsce, to całe to śledztwo będzie na nowo przeprowadzone i wtedy spodziewam się aktów oskarżenia. Natomiast... Nie kryję, że gdybym dzisiaj był na miejscu prokuratora Żurka i prokuratora Korneluka, czyli prokuratora krajowego, to zrobiłbym wszystko, żeby w tej konkretnej sprawie akty oskarżenia w sądzie pojawiły się jeszcze za tej kadencji Sejmu.
33:14
Bo to wytrąci PiSowi i całej prawicowej opozycji pewne argumenty. Natomiast czy tak będzie, no śmiem wątpić. Ale tak właśnie bym chciał. Przy okazji jest sprawa oczywiście doktora Jędrzejewskiego, bo zwracam uwagę, że może coś to niech nasi słuchacze poprawią. Może ja coś przeoczyłem. Ale minął już ponad tydzień od tych jego niezwykle ciężkich oskarżeń pod adresem Katrzyka. I nie pojawili się żadni inni lekarze i nikt z personelu Szpitala Południowego, kto by... Jędrzejewskiego, który jest teraz bohaterem prawicy, tym wzorem cnót i tak dalej, potwierdził jego oskarżenia, jego zarzuty pod adresem Kacprzyka.
33:50
Także to jest bardzo znamienne, więc można powiedzieć, że reżim Tuska zastraszył wszystkich szpitalu południowym z wyjątkiem jednego Jędrzejewskiego, albo że jednak Jędrzejewski miał konflikt z Kacprzykiem. i postanowił wykorzystać to, nazmyślał różnych rzeczy, poszedł do kanału Zero i naopowiadał różnych rzeczy, żeby po prostu tego Kacprzyka do reszty pognębić. I niestety mnie się tak wydaje, bo gdyby było tam tak dramatycznie, jak to Jędrzejewski przedstawiał, to mielibyśmy choćby jednego człowieka, czy dwie, czy trzy osoby ze szpitala południowego, które powiedziały tak, doktor Jędrzejewski to jest człowiek uczciwy, on powiedział prawdę.
34:20
Tymczasem moim zdaniem mamy do czynienia z klasycznym konfliktem między dwoma lekarzami, który urósł do rangi wielkiego problemu politycznego w Polsce. Co mnie, że on nie dziwi, bo to nie pierwszy i niestety nie ostatni tego rodzaju przypadek.
34:32
Ale że w szpitalu południowym dzieją się rzeczy dziwne, no to podaję też... Tak, to prawda.
34:37
Na Onecie pojawił się artykuł, w którym możemy przeczytać o handlu zmarłymi, prawda, o nieustannie...
34:45
Udostępnianiu prosektorium.
34:47
Nie, no to było również szef jednego z warszawskich, tam w tym artykule pada coś takiego, szef jednego z warszawskich oddziałów domów pogrzebowych mówi, w szpitalu południowym handel trwa od lat.
34:58
Ale handel nie, nie poszczykami, tylko udostępnianiem, jak rozumiem, prosektorium, tak?
35:02
Chodzi o to, że była jedna też firma pogrzebowa, która miała fory u...
35:09
A inne nie, więc tamta firma była forsowana.
35:12
Ja już słyszałem porównanie tej afery sprzed lat z łowcami skór, gdzie rzeczywiście grupa zdemoralizowanych, zdegenerowanych sanitariuszy pogotowia uśmiercała pacjentów po to, żeby ich sprzedać następnie zaprzyjaźnionemu domowi pogrzebowemu. Ale umówmy się, to nie ma tego wymiaru. To nie ma tego wymiaru, co nie zmienia faktu, że słusznie, że tego pana z prosektorium zwolniono, bo rzeczywiście tam dochodziło do ewidentnych nieprawidłowości. I z całą pewnością chcę powiedzieć jasno, szpital południowy jest ogromnym problemem wizerunkowym rządu.
35:44
Ale na razie, co ciekawe, bo teraz przejdziemy do analizy sondaży, to się nie przekłada na sondaże i to jest bardzo ciekawe.
35:49
Na sondaże się nie przekłada, aczkolwiek opozycja ma teraz chwilę na to, żeby atakować rząd. Ostatnio Adrian Zandberg z Mówinicy Sejmowej tak komentował całą sytuację.
36:02
Wysoka Izbo, Szanowni Państwo z rządu, ja mam pytanie, ile jeszcze będziecie się migać od odpowiedzialności i udawać, że nic się nie stało w sprawie szpitala południowego? Doszło do złodziejstwa, doszło do dojenia publicznych pieniędzy i nikt nie poniósł za to politycznej odpowiedzialności. Naprawdę uważacie, że to wam ujdzie na sucho? Naprawdę takie standardy obiecywaliśmy wszyscy w 2023 roku, kiedy szliśmy po bładze?
36:32
No właśnie na razie z sondażu wynika, że chyba powoli uchodzi to na sucho koalicji rządzącej. No właśnie, to jest najciekawsze problem. Nie było tąpnięcia, którego spodziewała się opozycja jakiegoś większego. Spadek o 1,3 punkta procentowego w najnowszym sondażu IBRIS dla Polsat News Koalicji Obywatelskiej. Prawo i Sprawiedliwość urosło o zaledwie 0,4, Konfederacja o 0,3. Braun, najwyżej Korona Brauna o 1 punkt procentowy wzdłuż.
36:58
Ale to są wszystko tak naprawdę w granicach błędu badawczego. To wszystko jest tak naprawdę, nie ma tu żadnych zmian. Teraz możliwości są dwie. Albo dopiero ten efekt nastąpi w ciągu najbliższych kilku tygodni, albo będziemy mieli powtórkę z sytuacji, którą mieliśmy już po wyborach prezydenckich. Gdzie też wielu w tym ja oczekiwało, że zwycięstwo Karola Nawrockiego, porażka Trzaskowskiego uruchomi mechanizm osłabienia znaczącego Koalicji Obywatelskiej, a nic takiego nie nastąpiło. I być może jest tak, że Donald Tusk uważa, że te dwadzieścia parę procent ma gwarantowane i bliżej trzydziestu i pierwsze miejsce w sondażach.
37:37
Póki to ma, to nie będzie niczego robił, będzie przeczekiwał. Bo ewidentnie, rzeczywiście premier Tusk próbuje tą aferę przeczekać i nie jest wykluczone, że mu się uda po raz kolejny. Zobaczymy, to najbliższe tygodnie o tym zdecydują.
37:48
Ale żeby ją przeczekać, to do tego jest potrzebne skrócenie tej całej sprawy, więc...
37:52
Dokładnie tak. Zdanie tego serialu spowoduje jeszcze większe tąpnięcie. Dokładnie. To, co dzisiaj grozi Tuskowi, to ujawnienie podobnych historii w innych szpitalach. w innych szpitalach, które by pokazały, że to nie jest tylko jeden szpital, w którym rzeczywiście doszło do jakichś wyjątkowego nagromadzenia patologii, tylko że to jest w istocie zjawisko mocno rozpowszechnione. I zobaczymy, co w najbliższych dniach i tygodniach nam przyniosą media, bo to jest ten moment, który to rozstrzygnie.
38:19
A po wakacjach będziemy się zajmować wyborami w Krakowie, bo my tu o tym nie mówimy, ale kampania w Krakowie trwa. Ja uważam, że od przełomu końca wakacji, od przełomu sierpnia i września, to będzie w polskiej polityce prawdopodobnie temat numer jeden, wybory prezydenta Krakowa.
38:33
A jeszcze zobaczmy na jeszcze jeden sondaż mówiący o tym, jak państwo, jak ankietowani ocenili działanie samego Donalda Tuska w sprawie afery szpitalnej. Proszę bardzo, jak oceniasz reakcję rządu Donalda Tuska na aferę wokół Szpitala Południowego?
38:49
I tu jest bardzo ciekawe. Tak, dobrze, widzę 25%.
38:53
A źle? Ponad 40%. Tak, ale proszę zwrócić uwagę, że dobrze ocenia praktycznie dokładnie tyle, minimalnie mniej niż zwolenników Koalicji Obywatelskiej. Natomiast widać wyraźnie, że już cała reszta, łącznie ze zwolennikami Lewicy, PSL-u, oni już nie są w tej grupie, które oceniają dobrze zachowanie premiera Tuska. Ja myślę, że ten sondaż jest dla niego, moim zdaniem, przestrogą. Ja bym na miejscu premiera go nie bagatelizował. Premier może mieć rację, umocniony tym, co się stało w ubiegłym roku, a mianowicie tym, o czym już wspomniałem, że tak porażka Trzaskowskiego nie odbiła się na notowaniach Tuska.
39:28
On może wierzyć swoją szczęśliwą gwiazdę. Ja mówią szczerze, w to nie wierzę. Ja uważam, że ta sprawa będzie miała swoje dalsze konsekwencje, zwłaszcza jeśli do tego się dołoży porażka pani Piątkowskiej w Krakowie.
39:40
na pewien skumulowany efekt jesienią tego roku, zwłaszcza jeśli do tego dojdzie to, co prognozowałem, czego nie mogę też wykluczyć, chociaż przesądzone nie jest, czyli kryzys wewnątrz koalicji rządowej związanych z tym, że pani Pełczyńska jest coraz, powiedziałabym, mniej sterowalna i coraz ostrzej atakuje premiera. I myślę, że przyjdzie taki moment, że będzie musiała się zdecydować, czy chce być dalej w tym rządzie, który tak krytykuje, czy jednak zdecyduje się go opuścić.
40:03
Drodzy Państwo, kolejny temat, który, powiem szczerze, mnie osobiście trochę nawet cieszy. Umowa na zakup trzech okrętów podwodnych została podpisana. Podpisał ją również wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. To oznacza, że program ORCA, czyli kolejny program zainicjowany jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości, jest kontynuowany przez obecny rząd, a więc da radę współpracować. Ta sytuacja właśnie to pokazała. Posłuchajmy Pana wicepremiera.
40:33
Polska pozyskuje na mocy podpisanej przed chwilą umowy trzy okręty podwodne typu A-26 piątej generacji, najnowocześniejsze okręty przeznaczone do operowania na Bałtyku, mogące używać swoich zdolności zarówno dla marynarki wojennej, ale również dla wojsk specjalnych. Mogące operować rojami dronów, które będą sterowane z tego okrętu podwodnego, mogącymi zarządzać całą infrastrukturą i całą architekturą bezpieczeństwa Bałtyku.
41:03
To jest prawie niewidzialny okręt. Można porównać go do F-ów 35.
41:12
Czyli politycy pałami okładają się w kwestiach nieistotnych, ale jeżeli przychodzi do kwestii bardzo istotnej, to jest to... Tak, i to jest bardzo optymistyczna informacja z dwóch powodów.
41:21
Po pierwsze, że to jest przykład tego, czego mamy w Polsce za mało, czyli pewnej kontynuacji pewnych działań przez kolejne rządy, w której oczywiście ich członkowie się odsądzają od czci i wiary, ale program Orka zainicjowany przez PiS pod obecny rząd jest kontynuowany, mamy w końcu jego... efekt w postaci tego, czego polskiej marynarce najbardziej brakowało, czyli właśnie okrętów podwodnych, to po pierwsze. Cieszy mnie też ogromnie, że kupujemy je nie u Amerykanów, tylko u Szwedów, bo ja uważam, że rozwój polskiego przemysłu obronnego we współpracy z Szwecją to jest jeden ze strategicznych interesów dla Polski, bo nie możemy we wszystkim współpracować wyłącznie z Amerykanami, co dotyczy obronności.
41:59
Tam jest potrzebna dywersyfikacja. No i wreszcie w wymiarze takim czysto militarnym. Mnie to bardzo przekonuje, bo ja jestem niekryty sceptyczny co do jednostek nawodnych. I tutaj mówiąc szczerze, bym był za ograniczeniem ilości, bo ja uważam, że to dzisiaj jest bardzo łatwo zniszczyć. To pokazała los floty czarnomorskiej, rosyjskiej. W czasie ostatniej wojny Ukraińcy dość mocno przetrzebili. Dlaczego? na wodne jest znacznie łatwiej zniszczyć. Natomiast przekonuje mnie rzeczywiście okręt podwodny jako taki, który podpływa i jest bazą dla dronów, które wypuszcza, podpływa na wybrzeżu w określone miejsce, na przykład w rejon Kaliningradu, po czym opuszczają go drony, które określone działania wykonują, gdyby zaszła taka potrzeba na terytorium na przykład obwodu kaliningradzkiego.
42:43
I to warto, to rzeczywiście w to warto zainwestować i to mnie cieszy.
42:47
No miejmy nadzieję, że na innych polach ta współpraca polsko-szwedzka, jeśli chodzi o wojskowość się będzie rozwijała, bo nam nie jest potrzebny wyłącznie szwedzki sprzęt wojskowy. Nam są potrzebne wspólne produkty zbrojeniowe polsko-szwedzkie. Powtórzę raz jeszcze, czeka nas wielkie spłacanie długów przez kilka najbliższych dekad i przez kilka najbliższych dekad albo będziemy mieli jakieś zaawansowane rodzaje broni, które będziemy eksportować i spłacać te długi za Brahmsy, za Haimarsy, za F-35 i parę jeszcze innych rzeczy i te koreańskie czołgi i samoloty, albo nie będziemy mieli eksportu broni i wtedy niestety trzeba będzie to spłacać z eksportu innych towarów i obciążać po prostu budżet państwa znacznie mocniej.
43:30
Jeżeli chodzi o eksport i o pan wicepremiera, to kolejny temat, bo okazuje się, że Polska zaczęła bardziej biznesowo podchodzić do relacji z Ukrainą. O czym świadczą właśnie słowa Władysława Kosiniaka-Kamysza?
43:43
Zaproponowałem bardzo jasne, myślę, że bardzo też partnerskie podejście. Migi za drony. Ukraińcy na początku przyjęli to i nie zrealizowali, więc nie ma migów dla Ukrainy, bo nie ma dronów czy zdolności dronowej.
44:02
Rozmawiałem z kilkoma osobami, które mówią jednym głosem. Nareszcie Polska zaczęła potrafiać...
44:08
Ja nie jestem... Ja powiem tak, ale mnie to nie cieszy, bo ja rozumiem, dlaczego Kosiniak-Kamysz tak zrobił. Natomiast martwi mnie, bo nam by się opłacały te ukraińskie drony za te stare... Nie, oni chcieli, wedle mojej wiedzy oni się domagali, żeby Polska pokryła koszty ich modernizacji, wysłała już im zmodernizowane, a myśmy nie chcieli na to pójść. I trudno, no powiem tak, szkoda, bo Ukraińcy są pod względem dronów najbardziej zaawansowani, taka jest dość powszechna opinia, no ale skoro... Nie chcą rzeczywiście, a moim zdaniem to jest efekt atmosfery, którą wytworzył prezydent Zełenski, no to czeka nas teraz faza ochłodzenia w relacjach polsko-ukraińskich.
44:47
Pytanie jak długo, a przede wszystkim czy ona będzie eskalowana, ten konflikt czy nie będzie. Ja mam nadzieję, że powoli będziemy mierzać do deeskalacji i na przykład jesienią... do tej negocjacji może się uda powrócić. Ale zobaczymy. Być może prezydent Zełyński uzna, że mu się tak opłaca rozwijać konflikt z Polską, że będzie to dalej potęgował. Do tego ma wiele narzędzi. Inna rzecz, że cały sztab polskich polityków na czele z prezydentem Nawrockim też pracuje intensywnie. Co tu zrobić, żeby wbić szpilę prezydentowi Zełyńskiemu i stronie ukraińskiej? No bo przecież Nawrockiemu skoczyły sondaże dzięki temu.
45:17
W większości Polaków się ten konflikt z Ukraińcami niestety podoba. Nad czym ubolewam? Bo moim zdaniem oni sobie nie zdają sprawy, jakie będą długofalowe konsekwencje dla Polski. Także jeśli zacznie się masowe wyjazdy, niektórzy o tym marzą, tego półtora milionowej społeczności ukraińskiej w Polsce. A nie jest wykluczone, że taki może być bolesny finał tego pogorszenia w relacjach polsko-ukraińskich. I wtedy zobaczymy, kto zastąpi tych Ukraińców, którzy dzisiaj pracują w różnych miejscach, na moim zdaniem niezbyt atrakcyjnych stanowiskach.
45:50
Kto ich zastąpi? Bardzo jestem ciekawy.
45:52
Drodzy Państwo, to w takim razie wtorek w naszym programie, a we wtorek kolejna porażka tych, którzy zapowiadali wielkie rozliczenia Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa dwóch wież została umorzona. Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie dwóch wież. Sprawa dotyczyła wieżowców, które miały zostać wybudowane na warszawskiej woli przez związaną z Prawem i Sprawiedliwością spółkę Srebrna. Jarosław Kaczyński odniósł się do tej sprawy w ten sposób.
46:21
A jeżeli chodzi o sprawę dwóch wiersz, skąd nigdy nie było żadnej decyzji o dwóch wierszach, to był rysunek, który zamieściła Gazeta Wyborcza i to są po prostu bzdury. Proszę Państwa, to wszystko były bzdury, tylko moja najlepsza współpracownica przez wiele lat, przez 30 lat, mając Lat dużo, dużo mniej niż przeciętna życia kobiet w Polsce to życie straciła. I twierdzenie, że to nie miało związku z przesłuchaniem, nie miało związku z tym, że odmówiono jej, to jest zupełnie nadzwyczajną sytuację udziału pełnomocnika.
46:59
Miała przy sobie pełnomocnika, jest według mnie zupełnie oczywiste. A cała reszta, tak jak będziemy mieć już w Polsce normalne sądy, normalną prokuraturę. Wtedy będziemy tak właśnie rozwiązywać.
47:14
No to właśnie, drodzy Państwo, dostaliśmy obietnicę rozliczeń, tylko że w drugą stronę.
47:19
Tak jest. Oczywiście prezes Kaczyński jasno powiedział, że jak tylko wróci do władzy, to prokuratura już ta zreformowana, do której wrócą ludzie ziobry, zajmie się śmiercią Barbary Skrzypek, czyli długoletniej sekretarki prezesa Kaczyńskiego, która ucierpiała w czasie tego śledztwa w zupełnie nieistotnej sprawie. Ja się tu z prezesem Kaczyńskim zgadzam. Sprawa dwóch wież była dęta od początku. i była rozwijana po to, żeby pokazać osobistą interesowność Kaczyńskiego, co się nie potwierdziło i to umorzenie prokuratury jest tego dowodem.
47:51
Pozostaje pytanie, jak to jest, jak się to ma do tej ogólnej narracji prezesa Kaczyńskiego, że w Polsce już nie ma demokracji, że właśnie jest to bezprawie, że prokuratura jest całkowicie bezwolnym narzędziem w rękach Tuska i Żurka, no to jak ona mogła taki błąd popełnić i umorzyć śledztwo w tej sprawie? Coś tu się nie spina prezesowi razem w tej narracji, co nie zmienia faktu, że w jednym prezesowi Kaczyńskiemu wierzę. Jak tylko wróci do władzy, to inne sprawy pójdą na bok i będziemy się zajmować śmiercią Barbary Skrzypek i okolicznościami, w jakiej do niej doszło, dołączona do panteonu ofiar reżimu Tuska.
48:28
Śmieje się z tego, bo choć nie powinienem, bo to w końcu każda śmierć jest przykrym wydarzeniem, ale po prostu paranoja, w której brnie prezes Kaczyński jest po prostu... przerażająca. Znaczy, świadomość, że tylu ludzi chce głosować na partię, w której liderem jest człowiek, który po prostu jest już kompletnie odklejony od rzeczywistości, jest ponura dosyć dla Polski.
48:49
A to, że coś tutaj nie lepi, no to rzeczywiście można powiedzieć w kontekście tym, że Tę sprawę umorzyła pani prokurator, która delikatnie powiedziawszy, no raczej po stronie Prawa i Sprawiedliwości nie jest. Tak jest określana, ale w takim razie, no bądźmy też uczciwi, z drugiej strony też coś się nie lepi, dlatego że na przykład Romar Giertych tak po tej decyzji napisał na Twitterze. W sumie to zabawnie, jesteście prokuratorzy. Ustawiacie się na 15 miesięcy przed wyborami pod nowy rząd, tylko z polskimi wyborami do Sejmu przynajmniej od 20 lat.
49:21
Jest tak, że o ile w nich występuje, to zawsze wygrywa Tusk, a wy zostaniecie w 1927 roku z tym waszym serwilizmem wobec Kaczyńskiego, jak Himmelsbach z angielskim. To Roman Giertych na Xie, a Ryszard Kalisz w telewizji mówił tak.
49:37
W prokuraturze dzisiaj niestety, szczególnie po wyborze Karola Nawrockiego i zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta, bardzo wysoko głowy podnieśli post ziebrowcy, takich określę. No i niestety to jest wynik tego, że oni nie dbają o praworządność, nie dbają wcale o instytucje prokuratury jako taką, a dbają o interesy tych, którzy mogą decydować o ich kolejnych awansach, tak jak ratowił Ziobro, po roku 2027, po jesieni.
50:12
No przecież wie Pan, to widać.
50:18
Czyli co można wnioskować po tym, jak się prokuratorzy ustawiają pod nową władzę, że na jesieni przyszłego roku dojdzie do zmiany tej władzy?
50:25
No bo przecież prokuratorzy czytają sondaże, które my tutaj komentujemy, są inteligentni i widzą, co z nich wynika. Wynika, że koalicja prawicowa jest bardziej prawdopodobna niż utrzymanie się obecnej koalicji przy władzy. I ja myślę, że i Giertych i mecenas Kalisz mają rację, że w prokuraturze rzeczywiście po wyborach prezydenckich nastąpił taki zwrot. Bo jak mówię raz jeszcze, powtórzę, to będę to za każdym razem powtarzać, to najbardziej zdemoralizowana służba publiczna w Polsce. I tak naprawdę, gdyby kiedyś ktoś spoza popisu próbował coś z tym zrobić, to najprawdopodobniej musiałby niestety tę strukturę rozwiązać i przeprowadzić nabór na nowo do prokuratury.
51:04
To może teoretycznie udałoby się zbudować w Polsce naprawdę niezależną prokuraturę, niepodzieloną partyjnie. ale to jest w ogóle nierealne, w związku z tym będziemy mieli to, co mamy. I tam rzeczywiście te zmiany zachodzą. Natomiast fascynuje mnie ta niemal religijna wiara Romana Giertycha w to, że Donald Tusk zawsze zwyciężał, dotąd to zwycięży po raz kolejny. Ja przypomnę panu mecenasowi, panie mecenasie Romanie, jak pan może zapomniał, w 2015 roku Tusk tylko dlatego nie przegrał, bo się taktycznie ewakuował do Brukseli, więc może pan zna jakiś plan premiera Tuska, że on się teraz też ewakuował.
51:40
do Brukseli bądź gdzie indziej przed przyszłorocznymi wyborami, bo moim zdaniem Donald Trump się po wyborach niestety przy władzy nie utrzyma. To ku temu zmierza i nie chodzi tylko o aferę Szpitala Południowego, wybory w Krakowie, tylko po prostu o pewną logikę sytuacji, która się zarysowała po wyborach prezydenckich i którą się udało Tuskowi na moment przesunąć w czasie właśnie dzięki tej konsolidacji wyborców przeciwnych prawicy wokół jego osoby, ale to się kończy. To się kończy i kończy się też epoka Donalda Tuska w polskiej polityce.
52:11
I moim zdaniem przyszłoroczne wybory mogą być paradoksalnie, niezależnie od wyniku, początkiem końca i Donalda Tuska, i Jarosława Kaczyńskiego w polskiej polityce. Bo Jarosław Kaczyński z kolei może być, że tak powiem, uroczyście pożegnany przez swoich młodszych kolegów z prawicy, którzy po prostu już będą mieli dość. jego dominacji, która się utrzymywała przez poprzednie 8 lat rządów PiSu. Ja myślę, że ani w Koronie Brauna, ani w Konfederacji, ani nawet w znacznej części PiSu, patrz premier Morawiecki, nigdy już nie chce dominacji prezesa Kaczyńskiego.
52:43
A jeżeli chodzi o tą ewakuację, to wszyscy doskonale wiemy, że Roman Giertych, jak nikt inny, na ewakuacji się zna. Drodzy Państwo, wchodzimy do kolejnego tematu. Króciutko, skomentujmy to, że umorzone śledztwo w sprawie zamachu stanu. Pamiętacie Państwo te słowa Szymona Hałowni, który miał być rzekomo nakłaniany do przeprowadzenia zamachu stanu poprzez nieprzyjęcie zaprzeciężenia prezydenta.
53:04
No i ja chcę powiedzieć, że to jest właśnie, powiem, trzeba pogratulować prokuraturze, no bo Szymon Hołownia to powiedział latem ubiegłego roku i już po roku mamy decyzję o umorzeniu śledztwa. Prawda? Czyli nie 5 lat, nie 7 lat, nie 9 lat, ale już po roku prokuratura umorzyła śledztwo w tej jakże skomplikowanej sprawie, której głównym materiałem dowodowym była jedna wypowiedź telewizyjna. Oczywiście kpiłem cały czas i będę kpił z tej struktury, dlatego że to jest struktura operetkowa, kabaretowa, Tego już nie można poważnie traktować.
53:35
Z jednym wyjątkiem, ciągle jak prokurator każe kogoś aresztować, jest to podległy prokuratorowi Kornelukowi, nie Barskiemu, bo prokurator Barski nie może tego polecenia wydać, to policja czy służby specjalne na życzenie prokuratoru mogą kogoś zatrzymać. I to jest rzeczywiście realna władza prokuratury. To ciągle jeszcze istnieje i tego należy się obawiać. No ale za chwilę możemy mieć sytuację, wrócę raz jeszcze, do tego, co nas może czekać jesienią przyszłego roku, o czym zapowiadał już prezes Kaczyński, jak będziemy mieli tak zwaną normalną prokuraturę.
54:08
Mianowicie wtedy podejrzewam, tą prawdziwą patriotyczną, że głównie prokuratura będzie się zajmować swoimi kolegami i koleżankami prokuratorami, którzy przez minione lata przeprowadzili ogromną ilość czynności śledczych całkowicie nielegalnych, ponieważ działali na polecenie nielegalnego prokuratora Korneluka, prokuratora krajowego. I myślę, że to już całkowicie zajmie prokuratura, samą sobą się zajmie i może to właściwie nie Byłoby takie głupie, gdyby oni się sami sobą zajęli, a my byśmy zbudowali równolegle jakąś strukturę inną, po prostu, która by przejęła funkcję prokuratury w takich sprawach niepolitycznych, czyli sprawach kryminalnych itd.
54:45
Może to jest jakiś pomysł na reformę. Oczywiście sobie żartuję, bo niczego takiego nie będzie.
54:51
Mam takie poczucie po prostu surrealizmu. Naprawdę robienie śledztwa rocznego z prawie jednej wypowiedzi bezsensownej, zgadzam się Szymona Hołowni, ośmiesza tą instytucję. Dzisiaj to jest kolejny taki przypadek z tym truciem rzekomym Nawrockiego, kiedy ta instytucja się po prostu co drugi dzień kompromituje swoim albo decyzją o wszczęciu śledztwa, albo o jego umorzeniu.
55:13
Drodzy Państwo, chciałem się pochwalić, że w tym tygodniu wygrałem życie. Może za dużo powiedziane, ale wygrałem sporo, dlatego że zatankowałem do pełna we wtorek, a w środę zakończył się program CPN i ci, którzy odwiedzili stacje benzynowe w środę byli w wielkim szoku, dlatego że ceny na stacjach, co Państwu właśnie za chwilę pokażemy, w zasadzie w ciągu kilkudziesięciu minut wzrosły o 83 grosze.
55:39
Bo skończyła się ta osłona. VAT wrócił do swojej poprzedniej kwoty stawki, czyli z 8 podskoczył do 23%. Oczywiście Daniel Obajtek wykorzystał to pisząc na Twitterze. Macie prezent na wakacje od Koalicji Obywatelskiej. ROPA po 73 dolary.
55:55
Po 73 dolary, dolar 3,70. Przy podobnych parametrach za naszych czasów paliwo było po 5,60.
56:04
No ale pamiętamy przecież nawet jak u schyłku rządów Daniela Obialtka w Orlenie te ceny nawet były obniżane przed wyborami, tylko dystrybutory się psuły, bo nie nadążali kierowcy spektrum. Nie, powiedzmy sobie jasno. Rząd wprowadził ten program po to, żeby Polacy uniknęli szoku związanego z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie, gwałtownym wzrostem cen. Tylko problem polega na tym, że przez te parę miesięcy rząd mógł się przygotować do momentu, w którym trzeba się z tego wycofać. Trzeba było przygotować przepisy, tzw. przejściowe, które złagodziłyby w związku z rozpoczającymi się wakacjami ten nieuchronny wzrost cen.
56:44
Tymczasem po prostu włączono pewien mechanizm racjonalny, po czym go z dnia na dzień wyłączono. I to jest właśnie taki przykład, jak ten rząd jest nieskuteczny i nie myśli w perspektywie dłuższej niż jeden, czy dwa, czy trzy dni. Mianowicie, że jak się wprowadza pewien mechanizm, to się okazało sukcesem, bo program CPN się był sukcesem, to jak ten sukces się wycofujemy, to za chwilę może się zamienić w porażkę. I powtórzę raz jeszcze. Tu trzeba było wprowadzić tak zwany mechanizm stopniowego, znaczy mówiąc krótko, trzeba było powiedzieć, że owszem ceny nie są już regulowane, ale nie może być jeden do jednego dnia wzrost i tu powinien być konkretny wskaźnik, który by uniemożliwił tak gwałtowny wzrost tych cen z dnia na dzień.
57:22
No ale ktoś nie pomyślał, nie pomyślał. Mnie to nie dziwi. Dlaczego? Bo przykładzie z góry. Premier Tusk nie potrafi dawać dobrego przykładu. Powtórzę raz jeszcze. To jest człowiek, który, powiedziałbym, jest wyspecjalizowany obecnie w robieniu dobrego wrażenia, zresztą zawsze był, tylko że teraz mu już to coraz gorzej wychodzi i będzie mu się to wychodziło coraz gorzej, bo jest po prostu politykiem zużytym. I tyle. I naprawdę ta quasi-religijna wiara w magiczne umiejętności Donalda Tuska moim zdaniem jest kompletnie irracjonalna i się zemści na tych, którzy ją wyznają.
57:55
Bo okaże się, że Donald Tusk naprawdę nie zwycięży po raz kolejny, nie utrzyma władzy. Powtórzę raz jeszcze, moja propozycja zakładu z premierem Tuskiem jest ciągle aktualna. Nie wierzę, że Donald Tusk utrzyma się przy władzy po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
58:09
Tutaj wychodzi na wierzch brak wiedzy o tej słynnej anegdocie o gotującej się żabie. Dokładnie tak. Myślę, że to jest dobra analogia. Dobrze, proszę Państwa, to przechodzimy do czwartku. W czwartek Sąd Najwyższy uchylił zarządzenie Waldemara Żurka w sprawie sędziego Łukasza Piebiaka. Sąd Najwyższy uchylił w czwartek zarządzenie ministra sprawiedliwości o natychmiastowym odsunięciu zasiadającego w KRS sędziego Łukasza Piebiaka od czynności służbowych ze względu na brak uzasadnionych podstaw. O natychmiastowym odsunięciu Piebiaka od czynności służbowych minister sprawiedliwości zdecydował 15 czerwca.
58:43
Mamy tak, mamy miesiąc w W przeciągu tego miesiąca Zbigniew Ziobro w Stanach Zjednoczonych nie do sprowadzenia do Polski. Dwie wieże umorzone. Łukasz Piebiak, zarządzenie w sprawie Łukasza Piebiaka wycofane. Waldemar Żurek wprowadził ostatnio jedno zarządzenie, które może mu się udać. To jest to zarządzenie mówiące o tym, że świadkowie podczas przesłuchania w sądzie będą mogli siedzieć. Nie będą musieli stać, ale będą mogli siedzieć. I to może się udać. Ale reszta z tych wszystkich rozliczeń i z tych wszystkich zapowiedzi raczej mu nie wychodzi.
59:13
No nie wychodzi mu, ale ja nie jestem zdziwiony, dlatego że on odziedziczył masę upadłościową. Polski wymiar sprawiedliwości jest masą upadłościową. Co więcej, Waldemar Żurek był stroną bardzo ostrego sporu, którego nie da się, powtórzę to po raz do znudzenia, już nie wiem, który w tym programie, tego sporu nie da się rozwiązać inaczej jak drogą kompromisu. Tymczasem obie strony wierzą, że odniosą w tej sprawie ostateczne i nieodwołalne zwycięstwo, bo racja jest po naszej stronie. No i co z tego, że racja jest po waszej stronie, skoro nie jesteście w stanie tej drugiej strony całkowicie wyeliminować?
59:45
W związku z tym ta druga strona może za chwilę przejąć władzę i robić wam to samo, co wy robiliście teraz. I na tym polega problem, że Waldemar Żurek został powołany jako człowiek, który był wcześniej niezwykle ostro zaangażowany w spór w ramach wymiaru sprawiedliwości, w ramach sądownictwa i próbuje na różne sposoby, tak jak tym zarządzeniem w sprawie Piebiaka, forsować różne rzeczy, po czym jest mu to uchylane, ale on ma świetną odpowiedź, bo sędzia, który podjął decyzję w tej sprawie jest z tej Izby Sądu Najwyższego, która jest zdominowana przez neosędziów.
60:16
Za chwilę usłyszymy ministra Żurka, który powie, że on tego nie uznaje, bo to nie jest legalna część Sądu Najwyższego. wyższego. Mamy po prostu niewyobrażalny chaos i on jest właściwie moim zdaniem w tej chwili już chroniczny. Tutaj nic się nie zanosi na jakąkolwiek zmiana i będziemy mieli temat do komentowania niezależnie od tego czy Żurek będzie minister sprawiedliwości czy nie będzie. Moim zdaniem Waldemar Żurek jedyne co miał zrobić to zrobić wrażenie bardziej zdecydowanego od Adama Bodnara. Dzisiaj będzie już rok jak Marobi to wrażenie bardziej zdecydowanego, ale ja pytam czy w efekcie tego mamy jakiś prawomocny wyrok wskazujący jakichś pisowskich sędziów, pisowskich przestępców.
60:57
Nie mamy. Nie mamy, bo te procesy się w większości dalej nie zaczęły. Czy nastąpiło jakieś gwałtowne przyspieszenie, jeśli chodzi o akty oskarżenia lądujące w sądach właśnie dotyczące spraw przestępstw czasów pisowskich? Nie nastąpiło coś takiego, bo Żurek nie ma narzędzi wystarczających, żeby nakłonić prokuratorów do lepszej pracy z powodów, które już dzisiaj wyjaśniałem. W związku z tym on Po prostu zgodził się być człowiekiem, który firmuje swoją twarzą politykę, która była od początku skazana na porażkę.
61:29
I w moim przekonaniu tak samo zresztą będzie, jeśli pan Ziobro, bądź ktoś Ziobro podobny wróci i będzie próbował to wszystko znowu do góry nogami wszystko wywracać. Tutaj po prostu mamy scenariusz taki, że albo ci główni gracze się dogadają i zrobią naprawdę reformę w interesie państwa polskiego, która będzie zakładała, że wszyscy zostają w miejscach, w których są i nie ma już żadnych neosędziów, paleosędziów i trudno.
61:55
Albo po prostu druga opcja jest taka, że nastąpi wymiana klasy politycznej i pojawia się, co jest kompletnie nieralne, nowa klasa polityczna, która próbuje zbudować zresztą na podobnych zasadach wymiar sprawiedliwości. Dlatego, że nie da się po prostu wymiaru sprawiedliwości całkowicie usunąć i zbudować całkowicie nowego. Mamy konkretnych tysiące ludzi, zresztą w większości moim zdaniem już dawno zmęczonych i zdegustowanych tym sporem, I mamy setki ludzi, którzy na tym sporze zrobili kariery po jednej bądź po drugiej stronie i którzy terroryzują tą znacznie większość, zdecydowaną większość i sędziów i prokuratorów.
62:32
Czy chcieliby się w końcu zabrać do spokojnej pracy, no ale nie mogą, ponieważ mają zmieniających się szefów, którzy im dają kompletnie sprzeczne interpretacje. I mówię, bez rozwiązania tej sprawy to będzie dalej rdzewiało czy gniło, jak kto woli. Tutaj światełka w tunelu nie ma i ja go na razie nie widzę. Szwitełków Tynalu to czasami jest pociąg, który jedzie.
62:52
To trzeba uważać też. Drodzy Państwo, tutaj kończymy, na czwartym kończymy, dlatego że trochę też nie z naszej winy, ale musieliśmy ten program nagrać w czwartek, a nie w piątek.
63:02
Tak jest, dokładnie tak.
63:03
Tak więc obiecujemy, że przyszły program zaczniemy już też od przeglądu. popołudniowego, czwartkowego i piątkowego. Na pewno nie będziecie państwo stratni.
63:12
Dokładnie. A ja niezmiennie polecam kanał Dudek o historii. Tam jest najnowszy odcinek o rewolcie robotniczej w Poznaniu w 1956 roku, a w przyszłym tygodniu będzie premiera nowego odcinka o reformie rolnej i kolektywizacji rolnictwa. Myślę, że to dla wielu Polaków może być bardzo egzotyczny, ale ciekawy temat.
63:27
Drodzy Państwo, bardzo Państwu dziękujemy za dzisiaj. Kłaniamy się nisko. Profesor Antoni Dudek. Dziękuję. Bardzo. Ja również się kłaniam. No i oczywiście proszę cały czas o komentarze, kciuki w górę i subskrypcję, bo dzięki temu możemy robić zasięgi w internecie. Pomóżcie nam, drodzy Państwo. Kłaniamy się. Do widzenia.
63:55
Kliknij w jeden z polecanych materiałów, aby odkryć najbardziej interesujące i wartościowe treści przygotowane specjalnie dla Ciebie. Zasubskrybuj kanał i nie przegap najlepszych produkcji. Bądź na bieżąco z tym,